Pies wpadł pod lód na zamarzniętym stawie koło Mikołajek

Fot. OSP Mikołajki
Lód na jeziorach i stawach jest już bardzo kruchy. Tym razem przekonał się o tym pies, który wszedł na zamarznięty staw w Zełwągach koło Mikołajek. Tafla lodu załamała się, a zwierzę wpadło do wody.
Jak przekazał Radiu Olsztyn dyżurny mrągowskiej straży pożarnej, właściciel psa wsiadł do łódki i sam wyciągnął czworonoga z lodowatej wody. Na miejsce przyjechali ochotnicy z Mikołajek oraz strażacy z Mrągowa, którzy pomogli doholować łódkę do brzegu i sprawdzili, w jakiej kondycji jest pies. Zwierzę nie wymagało pomocy weterynaryjnej.
Strażacy przypominają, że wiosną lód na akwenach bardzo szybko traci swoją wytrzymałość i może załamać się nawet pod niewielkim ciężarem.
Autor: P. Karpiszen
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy



























