Zamieszanie wokół zakładu galwanizacyjnego w Mrągowie. WIOŚ: doszło do nieporozumienia
Nie ma decyzji o zamknięciu zakładu Galwanotechniki w Mrągowie. Ada Wasilewska z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Olsztynie tłumaczy, że wypowiedź szefowej WIOŚ podczas Forum Samorządowego Ochrony Przyrody w ubiegłym tygodniu mogła być źle zrozumiana.
Inspektor Joanna Kazanowska, pytana o Galwanotechnikę przez naszą reporterkę, odpowiedziała wówczas, że wszczęta jest procedura i spółka otrzymała zawiadomienie w zakresie wstrzymania działalności. Ada Wasilewska w WIOŚ wyjaśniła, że doszło do nieporozumienia.
Inspektor wojewódzka została „złapana” na tym forum ekologicznym i tak naprawdę chyba doszło do nieporozumienia z dziennikarką. Chodziło o to, że my przeprowadziliśmy postępowanie w celu zamknięcia nie Galwanotechniki, tylko kotła, który znajduje się w firmie HLS, obok Galwanotechniki. Aktualnie jest wszczęty proces o zamknięcie tego kotła
– powiedziała.
Na działalność zakładu galwanizacyjnego w Mrągowie od 2 lat skarżą się mieszkańcy. Przekonują, że to, co wydobywa się z komina kotłowni firmy HLS, należącej także do właściciela Galwanotechniki, truje środowisko i niszczy ich zdrowie. W tej chwili WIOŚ prowadzi w tym zakładzie kontrolę, ale nie podaje szczegółów. Przedstawiciele firmy nie odpowiedzieli dotąd na żadne z pytań, które zadaliśmy im w tej sprawie.
Więcej o tym w audycji Śliska Sprawa we wtorek o godzinie 17.15.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: W. Chromy
Redakcja: M. Rutynowski


























