Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Mrągowo, Regiony
Problem zanieczyszczeń w Mrągowie. Mieszkańcy tracą cierpliwość

Czarny dym z komina przy zakładzie galwanizacyjnym w Mrągowie wciąż zatruwa powietrze. Mimo decyzji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska sytuacja nie zmieniła się.
O sprawie informujemy od pół roku, a mieszkańcy od niemal 2 lat bezskutecznie walczą o zatrzymanie działalności kotłowni. Choć WIOŚ wydał decyzję o wstrzymaniu użytkowania kotłowni w spółce HLS Stalbud Konstrukcje, komin, z którego wydobywa się czarny dym, wciąż jest stałym widokiem.
Mieszkańcy Mrągowa przyznają, że tracą nadzieję i wiarę w skuteczność egzekwowania prawa. Przedsiębiorstwo miało czas do 15 kwietnia na zatrzymanie pracy kotłowni, która – jak wykazała kontrola WIOŚ – działa nielegalnie. Do instalacji podłączono dodatkowy kocioł, nieuwzględniony w pozwoleniu.
Dlaczego instalacja nadal pracuje? Do mieszkańców dotarły informacje o wydłużeniu terminu przez WIOŚ. Nie potwierdziła ich jednak rzeczniczka Inspektoratu Ada Wasilewska. Zgodnie z wydaną decyzją ostatecznym terminem był 15 kwietnia. Ponieważ minął, w środę zaplanowano kontrolę, która ma sprawdzić, czy decyzja została wykonana.
W połowie marca Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska rozpoczął kompleksową kontrolę interwencyjną w zakładzie Galwanotechnika Mrągowo, wykraczającą poza problematyczną kotłownię. W efekcie sprawa trafiła do prokuratury.
Jak powiedział Daniel Brodowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, postępowanie jest w toku i prowadzone są czynności procesowe. Dodał, że sprawę prowadzi doświadczony prokurator specjalizujący się w ochronie środowiska. O nowych ustaleniach śledczy mają informować na bieżąco.
Posłuchaj relacji Aleksandry Skrago
Autor: A. Skrago
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy























