Kosić czy zostawić? Olsztyn rozpoczyna sezon pielęgnacji zieleni miejskiej
W Olsztynie ruszyły wiosenne prace pielęgnacyjne i sezon na koszenie traw. Jak co roku o tej porze uaktywniają się zwolennicy i przeciwnicy częstego strzyżenia miejskiej zieleni.
Michał Koronowski, rzecznik Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie, przedstawia argumenty obu stron.
Zwolennicy pozostawienia wyższej trawy podkreślają, że zatrzymuje ona wilgoć w ziemi i stanowi schronienie dla mikroorganizmów. Przeciwnicy takiego rozwiązania argumentują z kolei, że w wyższej trawie dzieci nie mogą swobodnie biegać, ponieważ rodzice obawiają się kleszczy
– mówił.
Dr inż. Mariusz Antolak z Katedry Architektury Krajobrazu UWM wskazuje na dobre praktyki związane z dbałością o tereny zielone.
Pierwsze koszenie powinniśmy zaczynać dopiero w czerwcu. Trudno nam się do tego przekonać, zwłaszcza jeśli w danym roku wcześniej zacznie padać deszcz. Im rzadziej będziemy kosili, tym lepiej dla nas i przyrody. Można spojrzeć na to z innej perspektywy: ta dzikość może być równie piękna
– dodał.
Olsztyn zaplanował w tegorocznym sezonie trzy koszenia terenów będących w gestii miasta. Każdy taki zabieg, wraz z pielęgnacją roślin, to koszt 1 miliona 850 tysięcy złotych.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pawlik
Redakcja: M. Rutynowski





























