Klęska urodzaju na rynku ziemniaków. Rolnicy apelują o wsparcie
Nadwyżka ziemniaków na rynku krajowym sięga około miliona ton. Rolnicy mają problem ze sprzedażą plonów, wielu grozi bankructwo. Domagają się wsparcia ze strony Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
W regionie w najgorszej sytuacji są plantatorzy w powiecie nidzickim. Agnieszka Tołłoczko-Wróbel, producentka ze Szkotowa, rozważa przekazanie części zbiorów potrzebującym. Jak podkreśliła, łatwiej byłoby przekazać większą partię żywności konkretnej instytucji, niż prowadzić indywidualną dystrybucję.
Oddam ziemniaki, jeśli zgłoszą się osoby potrzebujące. Jednak obecnie jesteśmy w trakcie prac w gospodarstwie i trudno sobie wyobrazić, aby przychodziło sto czy dwieście osób, którym wydawalibyśmy ziemniaki po kilogramie. Wolałabym, aby zgłosiła się konkretna instytucja, np. dom dziecka, i wtedy moglibyśmy je przekazać
– powiedziała.
Rolnicy domagają się reakcji resortu rolnictwa. W Olsztynie rozmawiali o tym przedstawiciele zarządu Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej.
Przydałyby się rekompensaty za poniesione koszty, ponieważ produkcja ziemniaków jest kosztowna, z czego niewiele osób zdaje sobie sprawę. Potrzebne są także rozwiązania systemowe oraz inwestycje w przechowalnictwo, które pozwolą na dłuższe magazynowanie towaru
– mówił Łukasz Pergoł.
Ministerstwo rolnictwa poinformowało, że prowadzi rozmowy z branżą i zapowiada działania wspierające.
Posłuchaj relacji Mai Kwiatkowskiej
Autor: M. Kwiatkowska
Redakcja: A. Niebojewska






























