300 zł za juwenalia? Partia Razem staje po stronie studentów
Zatrważające koszty życia w Olsztynie, odzieranie juwenaliów ze studenckiego charakteru oraz plany rozwoju własnych struktur – to główne tematy konferencji prasowej okręgu warmińsko-mazurskiego Partii Razem. Działacze zapowiedzieli interwencje w sprawach, które najbardziej uderzają w mieszkańców.
Konferencja prasowa zorganizowana na antresoli przy ulicy Prostej poprzedzała walne zebranie okręgu, czyli najważniejszego corocznego spotkania struktur partii. Przedstawiciele ugrupowania podkreślali, że ich siła w regionie systematycznie rośnie.
Jak zaznaczyła Gabriela Ostołowska z zarządu okręgu, ugrupowanie staje się coraz bardziej widoczne na mapie województwa warmińsko-mazurskiego, a liczba jego członków wzrosła w ostatnim czasie ponad dwukrotnie. Oprócz planów tworzenia nowych kół terenowych, działaczka podsumowała dotychczasowe działania interwencyjne.
Wśród najważniejszych inicjatyw znalazło się zebranie podpisów pod petycją kolejową, związaną z przetargami na obsługę połączeń w najbliższych latach. Działacze partii wspierali również protesty pracownicze – m.in. aktywnie uczestnicząc w strajku załogi sklepów sieci Dino i pomagając osobom zgłaszającym łamanie praw pracowniczych. Ugrupowanie walczyło też o obywatelską inicjatywę uchwałodawczą, która miałaby ułatwić mieszkańcom Olsztyna zabieranie głosu podczas sesji Rady Miasta.
Kolejnym, niezwykle gorącym tematem poruszonym podczas konferencji była postępująca komercjalizacja Kortowiady. Działacze Razem wyrazili pełne poparcie dla postulatów stowarzyszenia Radar Studencki oraz oddolnej inicjatywy żaków zorganizowanej pod hasłem „Truwenalia”. Wsparcia studentom udzieliła posłanka na Sejm, Marta Stożek.
To, co miało być świętem studentów, to, co miało łączyć całe studenckie społeczności (…) staje się zawłaszczone i maksymalnie skomercjalizowane. Studenci muszą zapłacić naprawdę duże pieniądze, bo ok. 300 zł to nie jest coś, co przeciętny student może od tak po prostu wyjąć z kieszeni
– argumentowała parlamentarzystka.
W odpowiedzi na tę sytuację posłanka złożyła stosowne interwencje do władz uczelni, pytając m.in. o kwestie finansowania juwenaliów ze środków publicznych.
Zwróciliśmy się do rektora Uniwersytetu z prośbą o to i z postulatem zwołania jakiejś formy okrągłego stołu, w którym i strona studentów, i strona związana z Uniwersytetem mogłaby ustalać działania właśnie podczas juwenaliów, tak żeby one były bardziej przystępne
– dodała Marta Stożek.
Najwięcej ostrych słów padło jednak pod adresem władz miasta w związku z kolejnymi podwyżkami opłat komunalnych. Woda, ścieki, podatki od nieruchomości, a teraz – wywóz odpadów. Decyzja Rady Miasta o podwyżkach stawek za śmieci wywołała głębokie oburzenie.
Jest to druga podwyżka w ciągu ostatnich dwóch lat. W zeszłym roku była to prawie 20%, w tym roku kolejne 20%. I tym samym mieszkańcy Olsztyna, którzy dwa lata temu jeszcze płacili 9,80 miesięcznie za odbiór śmieci, teraz płacą już 13,90. Będą płacili 13,90
– wyliczał Bartosz Grucela z prezydium Rady Krajowej Partii Razem.
Urzędnicy ratusza próbują tłumaczyć wyższe rachunki rosnącą ilością wytwarzanych odpadów, jednak politycy Razem pytają, dlaczego pomija się fakt, że olsztyniacy wykonują dziś potężną pracę, segregując śmieci o wiele dokładniej niż kiedyś. Zwracają też uwagę na kwestię oszczędności, jakie powinien przynieść system kaucyjny.
Nie może być tak dłużej, że miasto tylko i wyłącznie zrzuca winę i odpowiedzialność na mieszkańców, a samo nie wprowadza dodatkowych rozwiązań, które mogłyby powstrzymać od tego drenowania portfeli olsztyniaków
– podsumował stanowczo Grucela, zapowiadając kierowanie oficjalnych zapytań do prezydenta Olsztyna.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: F. Tomkiel
Redakcja: P. Jaguszewski


























