Akt oskarżenia wobec policjanta z Reszla
Policjant-oszust z Reszla oskarżony o szereg przestępstw. Akt oskarżenia wysłała do sądu olsztyńska prokuratura okręgowa.
Mężczyzna zaczął budzić zainteresowanie w momencie, gdy – podając się za złodzieja – zadzwonił do kobiety, której wcześniej skradziono samochód. Chciał od niej wyłudzić 8 tysięcy złotych za zwrot auta, mimo że w rzeczywistości wcale go nie miał.
Kobieta rozpoznała go po głosie, bo znała tego mężczyznę od dziecka. Od tamtego momentu zaczęto dokładnie badać jego działalność – mówi prokurator Zbigniew Czerwiński, rzecznik prokuratury okręgowej w Olsztynie.
W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że próba wyłudzenia pieniędzy to nie jedyne przestępstwo, jakiego mężczyzna dopuścił się w trakcie służby w komisariacie w Reszlu. Okazało się, że m.in. wyniósł służbowy sprzęt elektroniczny – kamerę, aparat i monitor. Te urządzenia, o łącznej wartości 6 tysięcy złotych, zastawił następnie w lombardzie.
Prokuratura ustaliła również, że mężczyzna przyjął kilkanaście tysięcy złotych łapówek od dwóch kierowców zatrzymanych za jazdę pod wpływem alkoholu.
Teraz grozi mu do 10 lat wiezienia za łapówki, do 8 lat za oszustwo i do 3 lat za przywłaszczenie.
(apiedz/łw)



























