Kto zapłaci za pas startowy w Elblągu? Samorząd liczy na środki z obronności
Budowa utwardzonego pasa startowego w Elblągu może kosztować około 30 milionów złotych. Inwestycję popierają władze miasta, powiatu i województwa, które podkreślają jej znaczenie nie tylko dla rozwoju regionu, ale także dla bezpieczeństwa. Wciąż jednak nie wiadomo, kto ją sfinansuje.
Samorządowcy przekonują, że dziś projekt nabiera nowego znaczenia, szczególnie w kontekście obronności.
Elbląg jest takim miejscem, hubem odpornościowym dla obronności. Szczególnie ze względów na obronność ten pas ma duże szanse na powstanie
– mówił prezydent miasta Michał Missan.
W dyskusji ważny głos ma także Aeroklub Elbląski, który zarządza terenem lotniska. Jego przedstawiciele podkreślają, że infrastruktura powinna być dostępna dla różnych użytkowników.
Lotnisko powinno być miejscem publicznie ogólnodostępnym, powinno znaleźć miejsce dla biznesu okołolotniczego i zastosowań militarnych
– zaznaczył dyrektor aeroklubu Jacek Sobolewski.
Projekt analizowany jest również na poziomie rządowym, m.in. pod kątem bezpieczeństwa państwa i tzw. podwójnego zastosowania.
Zabiegamy o to, by projekt został właściwie oceniony pod kątem systemu bezpieczeństwa państwa i infrastruktury o charakterze podwójnego zastosowania – dual use
– mówił rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Szymon Tarasewicz.
Jednym z kluczowych wyzwań pozostaje finansowanie inwestycji. Szansą mogą być środki związane z obronnością, co podkreślił marszałek województwa Marcin Kuchciński. Na konieczność budowy utwardzonego pasa zwracają uwagę także przedsiębiorcy korzystający z lotniska.
W okresie wiosennym to grząski grunt, bardzo ryzykowny dla naszego sprzętu, dlatego szukamy pasów utwardzonych
– przyznał Adam Augustynowicz z firmy OPEGIEKA.
Władze powiatu deklarują pełną determinację, ale wskazują dwa możliwe scenariusze realizacji inwestycji.
Albo wspólnie będziemy zabiegać o środki, albo, jeśli się nie dogadamy z aeroklubem, rząd uzna ten pas za niezbędny i sam go zbuduje
– dodał starosta elbląski Maciej Romanowski.
Na razie decyzji nie ma, ale rozmowy trwają. Tymczasem na elbląskim lotnisku samoloty wciąż lądują na trawie, a temat budowy pasa wraca do dyskusji od kilkudziesięciu lat.
Posłuchaj relacji Anety Pastuszki
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: M. Rutynowski



























