Wygrali w sądzie z masztem telefonii komórkowej
Z niechcianymi masztami telekomunikacyjnymi niekiedy udaje się wygrać. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uznał rację mieszkańców Ruszkowa pod Działdowem, którzy nie chcieli kilkudziesięciometrowego masztu telefonii komórkowej na działce swojego sąsiada.
O ich protestach mówiliśmy w Radiu Olsztyn w piątek. Zezwolenie na budowę urządzenia najpierw wydała gmina, później podtrzymał ją wojewoda. WSA uchylił jednak decyzję wojewody.
„Maszt został zaplanowany na działce objętej miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Plan dopuszcza w tym miejscu zabudowę zagrodową oraz jednorodzinną mieszkaniową – i taka zabudowa zresztą tam się znajduje. Z przepisów wynika natomiast, że w takich miejscach można stawiać urządzenia telekomunikacyjne – ale tylko i wyłącznie urządzenia o nieznacznym oddziaływaniu. Natomiast wojewoda, rozpatrując skargę mieszkańców na zezwolenie wydane przez gminę, w ogóle do tych przepisów się nie odniósł. Dlatego decyzja wojewody podtrzymująca zezwolenie na budowę została uchylona” – wyjaśnia sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie Bogusław Jażdżyk.
Wyrok WSA nie jest jeszcze prawomocny.
(apiedz/as)