Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna
Setki martwych ryb na olsztyńskich Jarotach
Niepokojący sygnał otrzymaliśmy od naszego słuchacza z olsztyńskich Jarot. Mieszkaniec zauważył śnięte ryby w niewielkich stawach przy ulicy Wilczyńskiego.
Jak powiedział słuchacz, padło setki ryb, głównie krąpi. Ryby wypłynęły w kilku rozmarzniętych miejscach przy brzegu. Pod lodem widać zaś jeszcze więcej padłych ryb.
Ryby muszą zostać szybko uprzątnięte, ale jak mówił ekolog dr inż. Wojciech Słomka, sama przyducha nie jest zjawiskiem zaskakującym o tej porze roku.
Najczęściej występuje na płytkich zbiornikach, które zimą są długo skute lodem. Po gwałtownej zimie i przyjściu gwałtownego ocieplenia rozwój życia w takich małych zbiornikach następuje równie szybko. Nastąpił gwałtowny rozkład materii organicznej, która znajduje się w takim zbiorniku. Ta materia wyczerpała tlen. Ratunkiem mogą stać się opady deszczu
– podkreślił.
Widząc śnięte ryby, należy niezwłocznie zadzwonić do Straży Miejskiej, która przyjmuje takie zgłoszenia od mieszkańców i kieruje sprawę dalej.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: I. Malewska
Redakcja: M. Rutynowski




























