Stanisław Gorczyca o Zielonym Ładzie: trzeba się trochę wycofać
Poseł Koalicji Obywatelskiej Stanisław Gorczyca był gościem Porannych Pytań Radia Olsztyn. Rozmowa dotyczyła m.in. unijnej polityki klimatycznej, śledztwa ws. przekopu Mierzei Wiślanej oraz szkoleń wojskowych dla parlamentarzystów i administracji publicznej.
– Protest Solidarności w sprawie polityki klimatycznej odbieram jako polityczne działanie mające pomóc prawicy – mówił poseł Koalicji Obywatelskiej Stanisław Gorczyca, członek sejmowej komisji ochrony środowiska. Jednocześnie przyznał, że polityka klimatyczna wymaga analizy. W środę działacze Solidarności protestowali w Warszawie. Twierdzili, że polityka klimatyczna Unii niszczy polską gospodarkę, a rząd poddaje się dyktatowi Brukseli. Poseł Stanisław Gorczyca krytycznie odniósł się do samego protestu, natomiast przyznał na antenie Radia Olsztyn, że unijna polityka klimatyczna nie może iść za daleko.
Uważam, że trzeba się trochę wycofać, chociaż jestem za tym, żeby coś robić na rzecz klimatu. Polityka globalna, to co mówi dzisiaj Trump, to co mówią Chiny, daje też do myślenia Europie, gdzie będziemy za parę lat. Czy będziemy w stanie konkurować gospodarczo z tymi krajami, bo jeżeli my sobie wyśrubujemy te wszystkie czynniki, które są wprowadzone w Zielonym Ładzie, to absolutnie nie będziemy konkurencyjni
– komentował poseł.
Gość Porannych Pytań przekonywał przy tym, że rząd prowadzi działania na rzecz złagodzenia unijnych regulacji.
W rozmowie pojawił się także temat śledztwa dotyczącego przekopu Mierzei Wiślanej. Projekt od początku był przedstawiany jako strategiczna inwestycja, popierana przez większość środowisk politycznych zarówno w regionie, jak i w kraju. Z drugiej strony inwestycja okazała się droższa niż na etapie planowania. Stanisław Gorczyca uważa, że sprawę należy dokładnie przeanalizować.
Przekop jest skończony, ale rzeczywiście ekonomicznie on nie ma żadnego sensu, bo już przed budową było wiadomo, że to się nigdy nie zwróci. Inwestycja za 880 mln zł, a wzrosło do prawie 2 mld zł. Teraz trzeba skończyć tę inwestycję, bo zawsze była mowa o kanale, który dopływa do portu w Elblągu, więc to powinna być wspólna inwestycja: port, kanał plus Zalew Wiślany, pogłębienie korytarza i przekop wtedy miałby sens. Jeżeli NIK stwierdził, że były nadużycia finansowe, błędy organizacyjne, no to trzeba się przyjrzeć tej sytuacji
– powiedział.
Parlamentarzysta odniósł się też do udziału w szkoleniu wojskowym dla posłów i przedstawicieli administracji publicznej. Jak wyjaśnił, jego celem było sprawdzenie gotowości państwa na sytuacje kryzysowe.
Nie powinniśmy się niczego obawiać, ale powinniśmy zrobić wszystko, aby być spokojnym i czuć się bezpiecznie. Nasze szkolenie polegało na tym, żeby sprawdzić, jak jesteśmy przygotowani do stanu wyjątkowego, do wojny. Czy administracja, na której ciążą ogromne zadania jest gotowa
— mówił Gorczyca.
Dodał również, że doświadczenia Ukrainy pokazują, jak ważne jest stałe aktualizowanie procedur bezpieczeństwa i przygotowanie administracji do działania w czasie kryzysu lub wojny.
Posłuchaj rozmowy Andrzeja Piedziewicza
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: P. Jaguszewski


























