Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Ponad 2,5 tys. poszukiwanych. Sprawa adwokata to tylko wierzchołek góry lodowej
Łódzki adwokat Paweł Kozanecki, skazany prawomocnie za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod Jezioranami, dołączył do długiej listy osób ściganych przez warmińsko-mazurską policję.
Choć mężczyzna miał spędzić za kratkami półtora roku za doprowadzenie do czołowego zderzenia, w którym zginęły dwie kobiety, do zakładu karnego nie trafił. Skazany celowo unikał stawiennictwa, zasypując wcześniej olsztyński sąd wnioskami o wstrzymanie i odroczenie wykonania kary. Gdy machina sprawiedliwości ostatecznie ruszyła, a policja otrzymała nakaz osadzenia go w celi, mieszkanie prawnika okazało się puste.
Decyzja wymiaru sprawiedliwości w tej sytuacji mogła być tylko jedna.
Uwzględniwszy fakt, że miejsce pobytu skazanego stało się nieznane, a istniała konieczność doprowadzenia go do odbycia kary, sąd zdecydował o poszukiwanie go listem gończym. To jest jedyny instrument prawny, który pozwala na wszczęcie poszukiwań skazanego
– wyjaśnił sędzia Adam Barczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.
Przypadek uciekającego mecenasa jest doskonałym pretekstem do przyjrzenia się samej policyjnej liście poszukiwanych w województwie warmińsko-mazurskim. Obecnie figuruje na niej ponad 2,5 tysiąca nazwisk. Choć każdy ze ściganych w świetle prawa po prostu uchyla się przed odpowiedzialnością i musi zostać pociągnięty do skutków swoich czynów, przegląd policyjnych rejestrów ujawnia potężny rozstrzał, jeśli chodzi o ciężar gatunkowy popełnianych naruszeń prawa.
Obok sprawców tragicznych wypadków czy oszustów, w ogólnodostępnej bazie widnieją setki osób poszukiwanych za znacznie lżejsze przewinienia.
Jedną z bardzo wyraźnych grup w naszym regionie są obywatele Rosji z obwodu królewieckiego. W policyjnych kartotekach, prowadzonych choćby przez komendę w przygranicznych Bartoszycach, bez trudu można odnaleźć osoby urodzone w Kaliningradzie czy Znamiensku. Są to najczęściej sprawcy wykroczeń skarbowych, ścigani za drobną kontrabandę i niezapłacone grzywny za przemyt. Ze względu na obecną sytuację geopolityczną ich zatrzymanie i ekstradycja są w praktyce absolutnie niemożliwe, jednak z formalnego punktu widzenia wciąż pozostają w kręgu zainteresowania polskich służb.
Zresztą większość tych osób to są osoby, które popełniły jakieś przestępstwa i dotyczyły ich postępowania karne w czasie, kiedy jeszcze były takie kontakty z Rosją, w tym sensie, że ci obywatele Rosji tutaj w Polsce przebywali
– tłumaczył sędzia Adam Barczak.
Regionalna lista poszukiwanych to jednak nie tylko uciekający prawnicy i niedostępni obcokrajowcy. Znajdziemy tam potężną grupę osób ściganych za uporczywe uchylanie się od płacenia alimentów, uczestników weekendowych bójek na prowincji czy sprawców napaści na funkcjonariuszy, którzy uciekli za granicę. Osobna, bardzo liczna kategoria to osoby poszukiwane do odbycia kary zaledwie kilku lub kilkunastu dni aresztu. To najczęściej wynik zamiany przez sąd niezapłaconego mandatu za drobne wykroczenie na zastępczą karę pozbawienia wolności. Prawo nie różnicuje tu statusu uciekiniera – osoba uchylająca się od takiej kary staje się dla systemu równie oficjalnie poszukiwana, co sprawca poważnego przestępstwa.
Procedury policyjne zakładają ciągłą pracę nad wszystkimi otwartymi sprawami poszukiwawczymi, bez względu na to, za co dana osoba trafiła do systemu.
W trakcie tego procesu policjanci cyklicznie weryfikują informacje dotyczące możliwego miejsca przebywania tych osób, sprawdzają te miejsca oraz prowadzą czynności operacyjne z wykorzystaniem dostępnych narzędzi, które mogą doprowadzić na trop takiej osoby
– podkreślił podkomisarz Tomasz Markowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Rzeczywistość operacyjna wymusza jednak na policji działanie na dwóch różnych prędkościach. Najgroźniejszymi uciekinierami – mordercami czy szefami grup przestępczych – zajmują się wyspecjalizowane wydziały, tak zwani „łowcy głów”, którzy do namierzania sprawców wykorzystują zaawansowane metody. Z kolei osoby ścigane za najlżejsze przewinienia i kilkudniowe areszty najczęściej wpadają w ręce służb przy zupełnie innej okazji. Często wystarczy rutynowa kontrola drogowa, wylegitymowanie na ulicy czy interwencja przy domowej awanturze, aby okazało się, że zatrzymany od dawna widnieje w policyjnej bazie.
Posłuchaj relacji Marka Lewińskiego
Autor: M. Lewiński
Redakcja: P. Jaguszewski















![Wielkie bicie Gitarowego Rekordu Świata w Olsztynie [ZDJĘCIA] Wielkie bicie Gitarowego Rekordu Świata w Olsztynie [ZDJĘCIA]](https://radioolsztyn.pl/wp-content/themes/ronew/loadimg.php?src=https%3A%2F%2Fradioolsztyn.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F05%2FGitarowy-rekord-swiata-10.jpg&q=95&w=30&h=30&zc=1&s=1&f=4,-6|3,3)













