Co dalej z pływalnią na olsztyńskim Zatorzu?
Od kilku lat budynek stoi pusty, a mieszkańcy Zatorza chcieliby ponownie móc korzystać z basenu. Starają się, by pływalnię przejęło miasto.
Obiekt należy do grupy uczelni Vistula, z którą połączyła się dawna Olsztyńska Szkoła Wyższa. Mieszkańcy interweniowali u radnych miejskich, a ci uzyskali zapewnienie prezydenta Olsztyna, że ratusz sprawą się zajmie.
Zwróciliśmy się do przedstawicieli szkoły z prośbą o informację o planach inwestycyjnych dotyczących tej nieruchomości. Jeśli byłoby możliwe kupno tego obiektu, chcielibyśmy poznać oczekiwane warunki finansowe
– powiedział Patryk Pulikowski, rzecznik Urzędu Miasta Olsztyna.
Tymczasem rektor Vistuli, prof. Wawrzyniec Konarski podkreśla, że to miasto musi przedstawić ofertę.
Oferty ze strony miasta nie mamy. Otrzymaliśmy pismo, w którym władze miasta zwracają się z zapytaniem, co my możemy ewentualnie z tym zrobić. Nie bardzo chcemy wychodzić z taką inicjatywą, wolelibyśmy się najpierw dowiedzieć, jaki pomysł mają władze miasta. Gdyby nam zależało tylko na sprzedaży, to prawdopodobnie dawno byśmy się porozumieli z jakimś deweloperem, ale tego nie zrobiliśmy
– tłumaczy.
Zdaniem mieszkańców olsztyńskiego Zatorza, ich dzielnica staje się kolejną sypialnią miasta. Budowane są bloki, a likwidowane obiekty kultury i sportowe – społecznicy starają się temu przeciwdziałać.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Kwiatkowska
Redakcja: A. Niebojewska




























