Władysław Marceli Linsenman
Rotmistrz, major, podpułkownik – niezwykły życiorys Władysława Marcelego Linsenmana

Krystyna i Januariusz Linsenmanowie z córka Barbarą Gawlicką, przewodniczącą Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Olsztynie Fot Alicja Kulik
Historię Władysława Marcelego Linsenmana usłyszałam po raz pierwszy podczas obchodów 25. rocznicy powstania stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Olsztynie, której przewodniczącą od prawie 3 lat jest jego wnuczka.
Opowieść Pani Barbary Gawlickiej o dokumentach sprzed ponad 70 lat znalezionych niedawno w domu na strychu za kominem rozbudziły wyobraźnię. Gdzie był ten dom, co stało się w czasie okupacji z jego mieszkańcami, jak potoczyły się ich powojenne losy?

guzik wojskowy wydobyty z dołów śmierci w Charkowie, gdzie w 1940 roku został zamordowany mjr Władysław Marceli Linsenman; przekazany w 1995 jego synowi Januariuszowi Linsenmanowi. Fot. Alicja Kulik
W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania trafiłam do Biskupca. W tym miasteczku nad rzeką Dymer od roku 1956 mieszka z żoną Krystyną, pan Januariusz Linsenman. W niedzielne przedpołudnie, przy stole, na którym Pani Barbara rozłożyła albumy i pożółkłe dokumenty należące do jej dziadka przenosimy się do świata sprzed stu lat.

paszport Władysława Marcelego Linsenmana, studenta weterynarii, ze śladem po kozackiej kuli z roku 1907. Fot. Alicja Kulik
Do wysłuchania „Małych Ojczyzn” zaprasza Alicja Kulik

podręczny zestaw przedwojennego weterynarza należący do Władysława Marcelego Linsenmana. Fot. Alicja Kulik
(akul/as/bsc)