Szczypiorniak spadł z ligi, Warmia zakończyła sezon efektownym zwycięstwem
Porażką zakończyli sezon pierwszej ligi piłkarze ręczni Szczypiorniaka Olsztyn. Zespół prowadzony przez Konstantego Targońskiego przegrał we własnej hali z Tytanami Wejherowo 29:30 i żegna się z rozgrywkami po 23. porażce w sezonie. Znacznie lepsze humory panowały po meczu Warmii Energa Olsztyn, która na zakończenie rozgrywek rozbiła u siebie Wybrzeże Gdańsk aż 55:25.
Zdecydowanie lepiej w mecz weszli zawodnicy Szczypiorniaka Olsztyn, którzy w 8 minucie prowadzili 4:1. Podopieczni Konstantego Targońskiego utrzymywali przewagę do końcówki pierwszej połowy. W 25 minucie olsztynianie prowadzili 12:8. Potem nastąpiła szarża gości z Wejherowa, którzy zanotowali najpierw serię 3 bramek bez odpowiedzi, na w ostatniej minucie trafili 2 razy z rzędu, doprowadzając do remisu 15:15.
Druga połowa to szarpana gra z obu stron. Najpierw Tytani prowadzili dwiema bramkami – 17:15, a potem Szczypiorniak odrobił straty i wyszedł na 2-punktowe prowadzenie – 20:18.
Ostatnia – 2-bramkowa przewaga była widoczna na tablicy wyników w 47 minucie. Przez ostatnie 13 minut toczyła się walka punkt za punkt z delikatną przewagą Szczypiorniaka. W 54 minucie rzutu karnego na wyjście na prowadzenie nie wykorzystał Jan Gromowski z Tytanów, minutę później z takiej samej szansy nie skorzystał Jakub Zasępa ze Szczypiorniaka. Na kolejną bramkę kibice czekali do 59 minuty, kiedy strzelecki impas przełamał zawodnik gości – Bartłomiej Zbucki wyprowadzając Tytanów na prowadzenie 28:27.
Szczypiorniak zatem musiał gonić i doprowadzał do remisu, najpierw po 28, a następnie po 29, ale ostatnie słowo należało do przyjezdnych. Rzut karny wykorzystany przez Przemysława Warmbiera dał Tytanom wygraną 30:29, a Szczypiorniak porażką numer 23 w całym sezonie żegna się z 1 ligą.
W ostatnim meczu tego sezonu pierwszej ligi Warmia Energa Olsztyn zdemolowała na własnym parkiecie Wybrzeże Gdańsk aż 55:25.
Mecz wyglądał, jak wyglądał. Wiem, że większość chłopaków z Wybrzeża ma matury, to młody zespół, więc wyglądało to, jak wyglądało. Myślę, że to goście wywiozą stąd lekcję, ale cieszymy się. Skończyliśmy sezon, mamy drugie miejsce, więc fajny wynik
– komentował rener Warmiaków, Mateusz Antolak.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: P. Świniarski/ K. Piasecka
Redakcja: P. Jaguszewski






























