Sezon grzewczy pod znakiem pożarów i czadu. Jak zadbać o bezpieczeństwo?
Od początku sezonu grzewczego strażacy z Warmii i Mazur interweniowali już ponad 520 razy przy pożarach sadzy w przewodach kominowych. W ostatnich tygodniach liczba takich zdarzeń sięgała nawet kilkunastu dziennie.
– To wyraźny sygnał, że wiele osób nie przygotowało się właściwie do sezonu grzewczego – ocenił mł. bryg. Grzegorz Różański, rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej. Jak podkreślił, zagrożenia często wynikają z ludzkiej niedbałości, m.in. ze stosowania niewłaściwego paliwa.
Zdarza się, że do pieców trafiają różnego rodzaju materiały drewnopodobne, co prowadzi do odkładania się sadzy i zmniejszenia przekroju przewodu kominowego. Paląca się sadza może osiągać temperaturę nawet tysiąca stopni Celsjusza, powodując rozsadzenie komina i kolejne niebezpieczne sytuacje
– wyjaśnił.
Strażacy zwracają również uwagę na przypadki samodzielnego podłączania urządzeń grzewczych bez wymaganych uprawnień. Każde takie urządzenie posiada instrukcję obsługi, w której wskazano, kto może je instalować. Dotyczy to zwłaszcza sprzętów zasilanych gazem z butli lub instalacji, gdzie niezbędna jest fachowa wiedza i odpowiednie kwalifikacje, by zapewnić bezpieczeństwo.
W trwającym sezonie grzewczym w regionie odnotowano jeden zgon spowodowany zatruciem czadem, a kilkanaście osób zostało poszkodowanych.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Grabowska
Redakcja: P. Jaguszewski


























