Rolnicy o skardze na Mercosur: dobra decyzja, ale spóźniona
Rolnicy dobrze oceniają zaskarżenie umowy z krajami Mercosur do TSUE. Nie kryją jednak, że dzieje się to za późno.
Umowa handlowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur – Brazylią, Urugwajem, Paragwajem i Argentyną obowiązuje od 1 maja. Najwięcej zyskać ma europejski przemysł, przede wszystkim sektor motoryzacyjny, przed którym otworzył się ogromny rynek zbytu. Z porozumienia zadowolone są także branże chemiczna, tekstylna i maszynowa. Rolnicy obawiają się jednak, że unijny rynek zaleje tańsza żywność z państw Mercosur.
– Już w styczniu prosiliśmy resort o taką decyzję, żeby działać, zanim umowa wejdzie w życie – podkreślił Damian Murawiec, rolnik z powiatu elbląskiego, z Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników.
Ten ruch jest dobry, ale zdecydowanie spóźniony, ponieważ umowa już obowiązuje. Apelowaliśmy o taki ruch już po 9 stycznia, czyli po decyzji Rady Unii Europejskiej o przyjęciu funkcjonowania tej umowy z Mercosurem w formie tymczasowej, żeby taką skargę złożyć, skargę na decyzję Rady Unii Europejskiej. Procedowanie tej umowy odbywa się niestety kosztem rolnictwa, konsumentów i rynku
– komentował.
Największe zastrzeżenia zgłaszają polscy producenci wołowiny, a także drobiu i cukru. Podkreślają, że producenci z Ameryki Łacińskiej nie zostali zobowiązani do spełniania tych samych rygorystycznych norm, które obowiązują w Unii Europejskiej. W związku z tym polski rząd skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę na tę umowę.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Kwiatkowska
Redakcja: P. Jaguszewski





























