Polska ma dane z kosmosu, ale ich nie wykorzystuje. Ekspert wskazuje problem

Fot. NASA
Polska odnosi sukcesy w budowie mikrosatelitów, jednak wciąż ma poważny problem z praktycznym wykorzystaniem danych, które już dziś są powszechnie dostępne. W Radiu Olsztyn ekspert zwrócił uwagę na paradoks: mimo darmowego dostępu do zaawansowanych technologii kosmicznych, w wielu przypadkach nie potrafimy z nich korzystać.
W audycji Po Pierwsze Gospodarka prof. Mariusz Figurski z Instytutu Łączności podkreślił, że polskie samorządy i administracja publiczna są dosłownie „zawalone” technologią, której nie rozumieją. Chodzi przede wszystkim o unijny program Copernicus.
Jesteśmy zawaleni technologią, ale nie korzystamy z tego, bo nie potrafimy. Nie ma odpowiednich szkoleń, które uczyłyby samorządy i administrację państwową jak optymalnie to wykorzystać. Są to między innymi dane o rzeczywistym zanieczyszczeniu powietrza czy wilgotności gleby. Dane te są ważne między innymi dla rolnictwa. Wszystko to jest w jednym pakiecie Copernicus. Ten wielki pakiet cały czas jest uzupełniany
– stwierdził.
Zdaniem prof. Figurskiego kluczem do sukcesu nie jest samo wysyłanie urządzeń na orbitę, ale stworzenie spójnego systemu szkoleń oraz jasnej strategii rozwoju. Ważną rolę powinna w tym procesie odegrać Polska Agencja Kosmiczna (POLSA), która mogłaby skuteczniej koordynować działania administracji, nauki i biznesu.
Bez takich rozwiązań nowoczesne technologie mogą pozostać jedynie kosztownym, niewykorzystanym narzędziem.
Audycji Po Pierwsze Gospodarka można słuchać w środy o godzinie 17.15. Dziś gościem Marka Lewińskiego będzie prof. Mariusz Figurski.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Lewiński
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy























