Północna obwodnica Olsztyna znów z problemami. Tym razem urzędniczymi
Północna obwodnica Olsztyna napotyka kolejne trudności. Tym razem chodzi o urzędnicze zawiłości.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad złożyła zażalenie na postanowienie wójta gminy Jonkowo dotyczące sporządzenia raportu oddziaływania inwestycji na środowisko.
– Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie nakazała przygotowanie raportu, który określa wpływ inwestycji na chronioną faunę i florę – powiedziała rzeczniczka Justyna Januszewicz.
Rzetelna inwentaryzacja drzew umożliwi ocenę, jak duża będzie ingerencja w środowisko, jaka będzie skala wycinki i ubytek siedlisk przyrodniczych. Da też odpowiedź, jak zniwelować negatywne oddziaływanie inwestycji, na przykład poprzez zaplanowanie odpowiedniej liczby nasadzeń
– wyjaśniła.
Z kolei dyrektor olsztyńskiego oddziału GDDKiA, Marcin Pokojski, przekonuje, że na taki raport jest jeszcze za wcześnie, a jego sporządzenie mogłoby doprowadzić do zmarnowania publicznych pieniędzy.
Uważam, że inwentaryzacja jest przedwczesna. Nie przyniesie zamierzonego efektu, ponieważ nie stanowi o wyborze wariantu inwestycji. Poza tym zmarnowalibyśmy bardzo dużo czasu i środków publicznych. To nie będzie tanie i może potrwać kilka miesięcy, a nawet rok
– tłumaczy.
Spór ma rozstrzygnąć Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Budowa 15-kilometrowego odcinka północnej obwodnicy Olsztyna planowana jest na lata 2029-2031.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: D. Grzymska
Redakcja: A. Niebojewska




























