Roztopy odsłoniły problem psich odchodów na ulicach i trawnikach

Długa i śnieżna zima sprawiła, że wraz z nadejściem roztopów w Olsztynie pojawił się problem psich odchodów zalegających na trawnikach i chodnikach. W tym roku – jak zauważają mieszkańcy – skala zjawiska jest szczególnie duża.
Psie kupy leżą nie tylko na terenach zielonych, ale także na chodnikach, co zmusza przechodniów do szczególnej ostrożności. Wielu właścicieli zwraca uwagę, że chętnie sprzątałoby po swoich pupilach, ale w mieście zlikwidowano specjalne skrzynki z woreczkami na odchody i kosze przeznaczone do tego typu odpadów.
Michał Koronowski z Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie mówi, że woreczki z odchodami można wyrzucać do zwykłych koszy na śmieci. Niesprzątanie po swoich pupilach karane jest mandatem lub znacznie wyższą grzywną w postępowaniu przed sądem – dodaje Łukasz Grican ze Straży Miejskiej w Olsztynie.
Należy też pamiętać, by pod żadnym pozorem nie umieszczać woreczków z odchodami w brązowych pojemnikach z napisem BIO.
Posłuchaj relacji Doroty Grzymskiej
Autor: D. Grzymska
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy



























