Nowa era olsztyńskiego IPN-u. „Chcemy dotrzeć do młodego człowieka”
Olsztyńska delegatura Instytutu Pamięci Narodowej oficjalnie rozpoczęła pracę w nowej siedzibie. To nie tylko zmiana adresu, ale przede wszystkim skok cywilizacyjny w przechowywaniu dokumentów oraz nowoczesnym podejściu do edukacji historycznej. O szczegółach tej przemiany opowiedział w Porannych Pytaniach dr hab. Karol Sacewicz, prof. UWM, naczelnik olsztyńskiej delegatury.
Przez lata IPN w Olsztynie musiał mierzyć się z ograniczeniami lokalowymi, co wpływało na komfort pracy badaczy i możliwości archiwizacyjne. Przeprowadzka do własnego obiektu kończy okres wynajmowania pomieszczeń i pozwala na pełne rozwinięcie skrzydeł. Nowoczesne magazyny, wyposażone w zaawansowane systemy wentylacji i kontroli wilgotności, stają się teraz nowym domem dla tysięcy dokumentów.
Kluczowym aspektem nowej siedziby jest jej wielkość. Olsztyńska delegatura może wreszcie odzyskać dokumenty, które dotychczas, z braku miejsca, przechowywane były w Białymstoku. Karol Sacewicz wyjaśnił, że proces ten właśnie rusza.
W nowym budynku mamy trzy razy więcej przestrzeni magazynowej. Jesteśmy przygotowani, żeby te archiwalia były w dobrych warunkach i jak najdłużej przetrwały. Teraz decyzją prezesa IPN dokonuje się proces wydzielenia tej olsztyńskiej części z białostockiego archiwum i systematyczne przekazywanie go do naszych magazynów, aby materiał proweniencji olsztyńskiej znalazł się na naszym terytorium i by nasi badacze mogli korzystać z niego na miejscu
– powiedział.
Nowa siedziba to jednak nie tylko regały z aktami. IPN postawił na nowoczesne technologie, tworząc tzw. showroom Biura Nowych Technologii. To miejsce, gdzie historia ożywa dzięki goglom VR i stanowiskom gamingowym. Młodzież może przenieść się do drukarni z czasów opozycji antykomunistycznej lub wziąć udział w walkach powietrznych II wojny światowej. Zdaniem profesora jest to niezbędny krok w stronę młodego pokolenia.
To jest tylko taka wędka, bo chodzi o to, żeby dotrzeć do młodego człowieka, który w tych grach funkcjonuje na co dzień. Chodzi o to, by wzbudzić taką pasję, pewien niedosyt, który będzie powodował, że będzie „grzebał” w tematyce historycznej. Mamy też edukatorów, którzy prowadzą te zajęcia nie na zasadzie „nałóżcie okulary i grajcie”, to jest cały cykl warsztatów, który ma wprowadzić jednych w świat VR-u, a innych w konkretne zajęcia historyczne
– dodał Sacewicz.
Podczas audycji poruszono również temat współczesnego rozumienia patriotyzmu i prób jego zawłaszczania przez różne strony sporu politycznego. Prof. Sacewicz, pytany o to, czy osoba o poglądach lewicowych może być patriotą, odpowiedział jednoznacznie, odwołując się do swoich badań naukowych.
Patriotą jest ten, który miłuje ojczyznę, działa na jej rzecz i w swojej działalności tej ojczyźnie nie szkodzi. Po lewicowej stronie, proszę mi wierzyć, było bardzo wielu polskich patriotów, jest i będzie. Sam napisałem pracę o antykomunizmie socjalistów, a więc badam ruch lewicowy i tam widzę bardzo wielu polskich patriotów
– przyznał gość Porannych Pytań.
Działalność Instytutu w nowym budynku nabiera tempa. Grafik warsztatów dla szkół jest już wypełniony do końca kwietnia, co najlepiej świadczy o tym, jak bardzo potrzebna była ta zmiana w stolicy Warmii i Mazur.
Posłuchaj rozmowy Andrzeja Piedziewicza
Redakcja: M. Rutynowski





























