Wojewoda Radosław Król: MOPR otrzyma maksymalne wsparcie
Bezpieczeństwo mieszkańców regionu, nowoczesny sprzęt dla ratowników wodnych oraz ogromne inwestycje w infrastrukturę obronną – to główne tematy Porannych Pytań z wojewodą warmińsko-mazurskim Radosławem Królem. Gość Wojciecha Chromego zapowiedział m.in. zakup poduszkowca dla MOPR oraz 17 nowych karetek, które trafią do powiatów z najbardziej wyeksploatowanym taborem.
Sytuacja finansowa Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego budziła w ostatnim czasie spore emocje. Ratownicy, szukając środków na bieżącą działalność, byli zmuszeni wystawić na sprzedaż jedną ze swoich łodzi. Wojewoda Radosław Król uspokajał jednak, że systemowe wsparcie jest w drodze, choć ograniczone przepisami o finansach publicznych, które wymagają od organizacji pozarządowych wkładu własnego.
Ustawa o finansach publicznych definiuje, że maksymalny poziom wsparcia to 80% i właśnie takie wsparcie do nich popłynie. To będzie prawdopodobnie 90% środków, które tam się pojawią. Część innych organizacji – bo mamy ich siedem wpisanych na listę MSWiA – również złoży wnioski, ale będą na pewno, tak jak w pierwszym konkursie, sporo mniejsze niż te, które składa MOPR
– wyjaśniał polityk.
W urzędzie wojewódzkim podpisanych zostanie 80 umów z samorządowcami. Dotyczą szeroko pojętej ochrony ludności i obrony cywilnej. Łączna pula środków do zagospodarowania to aż 205 milionów złotych, z czego 130 milionów zostanie rozdysponowane w najbliższym czasie. Pieniądze trafią m.in. na budowę 45 magazynów przeciwpowodziowych oraz dokumentację techniczną dla 28 obiektów schronienia.
Wojewoda zapowiedział także istotne wzmocnienie ratownictwa medycznego, co dla wielu samorządowców będzie pozytywnym zaskoczeniem.
Dzisiaj będą niespodzianki. Mamy zgody na zakup 17 karetek, o czym samorządowcy jeszcze nie wiedzą. Oczywiście nie będzie tutaj wolnego rynku ani konkursu, dlatego że będą wskazania bezpośrednio w miejsca, gdzie potrzebny jest odpowiedni sprzęt. Będą one rozdzielone po całym województwie ze względu na poziom eksploatacji obowiązującego taboru
– dodał.
Warmia i Mazury stają się kluczowym punktem na mapie obronnej Polski. Realizacja projektu „Tarcza Wschód” oraz zaangażowanie regionu w programy unijne związane z obronnością to nie tylko kwestia militariów, ale również szansa na nowe miejsca pracy w cywilnych przedsiębiorstwach współpracujących z wojskiem. Radosław Król zwrócił uwagę na ogromny potencjał lokalnych firm w łańcuchu dostaw dla armii.
Sam fakt, że u nas nie ma przemysłu zbrojeniowego, a 130 firm zostało wskazanych jako te, które potencjalnie mogą korzystać z tej formy wsparcia, już nas bardzo cieszy. To potężny zasób finansowy – 190 miliardów złotych w latach przyszłych do realizacji. Jesteśmy województwem, gdzie tego wojska jest najwięcej w kraju. Prawie 25 tysięcy żołnierzy zawodowych na 215-tysięczną armię świadczy o tym, że obszar interwencji jest duży
– wskazał.
Na zakończenie wojewoda odniósł się również do bieżącej polityki i sondaży dających niskie poparcie Polskiemu Stronnictwu Ludowemu. Jak stwierdził, jest spokojny o wynik ludowców, podkreślając, że partia celuje w dużą grupę wciąż niezdecydowanych wyborców.
Posłuchaj rozmowy Wojciecha Chromego
Redakcja: M. Rutynowski



























