Olsztyn, Koronawirus, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Nielegalna zupa na targowisku. Dla bezdomnych jest nieocenionym wsparciem, dla władz miasta problemem

Fot. D. Grzymska
Dla bezdomnych pan Mirek jest aniołem, dla miasta i służb odpowiedzialnych za porządek – ciężarem.
Od 7 tygodni, w każdą niedzielę na targowisku miejskim przy ul. Grunwaldzkiej w Olsztynie bezdomni otrzymują gorącą zupę. Serwuje ją za darmo Mirosław Romanowski, także bezdomny, który 6 lat temu wyszedł z nałogu alkoholowego.
Składniki na zupę otrzymuje od zaprzyjaźnionych sklepikarzy, a gotuje u znajomego, który przygarnął go na czas mroźnej zimy. Ciepłe posiłki od poniedziałku do soboty wydaje bezdomnym i innym potrzebującym Caritas w Olsztynie.
Treściwą zupą częstuje w niedzielę. Caritas w Olsztynie, który od lat przygotowuje gorące posiłki dla bezdomnych gotuje od poniedziałku do soboty. Dyrektor Caritasu ks. Paweł Zięba, przyznaje, że w sobotę bezdomni dostają dodatkowo suchy prowiant, ale ich sytuacja w czasie pandemii jest wyjątkowo trudna.
Dlatego pan Mirek zagospodarował niedzielę, by bezdomni podczas mrozów mogli zjeść coś ciepłego. Dobroczynność wymaga zgody władz miejskich. Mirek Romanowski takiego zezwolenia nie ma, więc zupa, którą serwuje jest nielegalna.
Wczoraj rozdawanie zupy przebiegało pod czujnym okiem straży miejskiej, która – jak się okazało – pilnowała jedynie przestrzegania reżimu sanitarnego. Problem w tym, że taka działalność charytatywna jest nielegalna – przyznaje Michał Koronowski z Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie.
Pan Mirek deklaruje, że złoży stosowny wniosek o pozwolenie na zajmowanie stanowiska na targowisku przy ul. Grunwaldzkiej, jednak nie ufa urzędnikom. Dlatego podczas rozdawania niedzielnej zupy zbierał podpisy pod petycją do władz miasta.

Fot. D. Grzymska

Fot. D. Grzymska

Fot. D. Grzymska

Fot. D. Grzymska

Fot. D. Grzymska
Autor: D. Grzymska
Redakcja: B Świerkowska-Chromy

























