Olsztyn, Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Kolej aglomeracyjna w Olsztynie wciąż bez wspólnego biletu

Fot. P. Getka
Przystanki kolejowe w granicach miasta, pociągi przejeżdżające przez Olsztyn i rosnące korki. To wszystko sprawia, że wraca temat kolei aglomeracyjnej.
Czemu Olsztyn wciąż nie ma kolei aglomeracyjnej? Wspólne bilety pozwalałyby korzystać zarówno z komunikacji miejskiej, jak i z pociągów kursujących przez miasto.
W Olsztynie już w 2019 roku powstał przystanek kolejowy Olsztyn Śródmieście. Dwa lata później dołączyły trzy kolejne: Olsztyn Redykajny, Olsztyn Likusy i Olsztyn Jezioro Ukiel. Wydawało się, że miasto ma wszystko, by uruchomić kolej aglomeracyjną, dając mieszkańcom możliwość wygodnego dojazdu do części osiedli autobusem lub pociągiem. Na razie jednak na zapowiedziach się skończyło. Wciąż nie ma wspólnego biletu umożliwiającego sprawne łączenie różnych środków transportu.
Interpelację w tej sprawie skierował do prezydenta Olsztyna radny Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Bałdyga. Jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby honorowanie miejskich biletów miesięcznych w pociągach Polregio.
Gutkowo, Redykajny, Likusy, Osiedle nad Jeziorem Długim – wszystko, co po tej stronie miasta, mogłoby skorzystać z kolei aglomeracyjnej. Wydaje mi się, że do tej pory nie wiemy, jaki mamy potencjał, jeśli chodzi o rozwijanie tego rodzaju transportu w Olsztynie. Mamy zbliżającą się budowę ulicy Nowobałtyckiej, więc to też może być okres, kiedy taka forma przejazdu może być preferowana
– przekonywał radny Przemysław Bałdyga.
Władze Olsztyna na razie nie składają w tej sprawie konkretnych deklaracji.
Na tego typu rozmowy zawsze jesteśmy otwarci, niemniej w tym momencie największy nacisk kładziemy na transport miejski. W zasadzie możemy powiedzieć, że mamy już taki bilet aglomeracyjny, bo nasze autobusy regularnie docierają do większości podolsztyńskich gmin. Współpracują z nami Jonkowo, Dywity, Barczewo czy Purda
– mówił Patryk Pulikowski z Urzędu Miasta Olsztyna.
Problem polega jednak na tym, że połączenia autobusowe do ościennych gmin nie rozwiązują sytuacji mieszkańców osiedli takich jak Redykajny, którzy posiadając miejską „sieciówkę”, nadal nie mogą skorzystać z pociągu, by dojechać do centrum.
Przedstawiciele Polregio, z którymi rozmawiał reporter Radia Olsztyn, podobnie jak miasto deklarują otwartość na rozmowy, jednak na razie bez konkretów. Wprawdzie kilka lat temu odbyło się w tej sprawie spotkanie, jednak bez ciągu dalszego. Problemem okazał się m.in. brak wspólnego systemu zakupu biletów oraz brak pomysłu, jak miasto miałoby rozliczać się z kolejarzami.
Polregio wprowadziło na terenie Olsztyna specjalną taryfę – bilet za 4 złote. Mimo to mieszkaniec miasta, chcąc pojechać pociągiem ze Śródmieścia do Gutkowa, musi kupić dodatkowy bilet. Kolejarze nie podają dokładnych danych dotyczących liczby pasażerów korzystających z takich przejazdów, przyznają jednak, że są to niewielkie liczby.
Warto dodać, że wspólne bilety obejmujące pociągi i komunikację miejską funkcjonują już m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Wrocławiu, Rzeszowie i Szczecinie.
Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Mróz unieruchomił część pociągów Polregio. Na trasy wyjechały autobusy
-
Autobusy do Kortowa pękają w szwach. Studenci skarżą się na tłok i spóźnienia
-
Olsztyn w czołówce miast pod względem transportu publicznego. Gorzej z ruchem pieszych
-
Kolejny elektryczny autobus w Ełku. Miasto stawia na ekologiczny transport
























