Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 21 °C pogoda dziś
JUTRO: 22 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Ireneusz Bogacz w PRO: w Olsztynie bawimy się w wojnę raz w tygodniu

Ireneusz Bogacz – miłośnik militariów. Fot. Łukasz Węglewski

15 sierpnia swoje święto obchodzi Wojsko Polskie. Jednak miłośników militariów możemy odnaleźć nie tylko wśród żołnierzy zawodowych, ale także osób, które na co dzień nie zajmują się obronnością. Jednym z nich jest Ireneusz Bogacz – gracz airsoftowy, który był gościem Agnieszki Lipczyńskiej w audycji Bliższe spotkania.

Agnieszka Lipczyńska: Gracz airsoftowy. Co to znaczy?

Ireneusz Bogacz: Najkrócej mówiąc jest to osoba, która biega z zabawkowym pistoletem po lesie z innymi osobami i strzela do siebie z plastikowych kulek.

Agnieszka Lipczyńska: Czyli bawi się w wojnę?

Ireneusz Bogacz: Tak, bawi się w wojnę.

Agnieszka Lipczyńska: Czy można to porównać do paintballa?

Ireneusz Bogacz: Co do zasady tak, ponieważ mamy do czynienia z pneumatycznymi zabawkami, które strzelają kulkami. Natomiast nasze kuli nie zabarwiają, a przede wszystkim wyglądają jak prawdziwa broń palna. To podstawowa różnica. Reasumując paintball to trochę zabawa na wodę.

Agnieszka Lipczyńska: Czy to jest bolesne?

Ireneusz Bogacz: Zawsze jak się czymś zostanie, to troszeczkę boli, szczególnie przy strzale z bliższej odległości. Jednak nie pozostają raczej siniaki czy krwiaki, a tym bardziej nie dochodzi do kontuzji.

Agnieszka Lipczyńska: Jak często się spotykacie?

Ireneusz Bogacz: W Olsztynie bawimy się w wojnę raz w tygodniu, w niedzielę. Natomiast bardziej rozszerzone gry, z dopracowanymi scenariuszami i celami mają miejsce rzadziej, przeważnie raz w miesiącu.

Agnieszka Lipczyńska: W jakim wieku są gracze?

Fot. Łukasz Węglewski

Ireneusz Bogacz: Różnie. Obecnie mamy przyzwolenie na osoby niepełnoletnie, więc z rodzicami przyjeżdżają osoby 13- czy 14-letnie. Najstarsi przekroczyli 40 lat.

Agnieszka Lipczyńska: Jak należy się do takiej walki przygotować?

Ireneusz Bogacz: Na początku można zmieścić się w kilkuset złotych. Replika, okulary i w las!

Agnieszka Lipczyńska: Trzeba mieć swoją replikę?

Ireneusz Bogacz: W Olsztynie jest możliwość wypożyczenia. Nie ma żadnego problemu, żeby każdy mógł spróbować zanim wyda jakiekolwiek pieniądze na grę. Potem wiadomo. Pierwsze rzeczy są tanie, a potem – im dalej w las – ceny sięgają sufitu.

Agnieszka Lipczyńska: Ochrona oczu jest bardzo ważna?

Ireneusz Bogacz: Jest obowiązkowa. To podstawa. Gdy dostaniemy strzał w klatkę piersiową czy policzek, to będzie tylko siniak. Oczy niestety nie odrastają.

Agnieszka Lipczyńska: Co Państwu daje ta zabawa?

Ireneusz Bogacz: Z jednej strony to przedłużenie fascynacji militariami i zabawą w wojnę, swoistą alternatywą dla wojska, dla prawdziwego munduru. Z drugiej zaś to aktywne spędzanie czasu, które wiąże się z wyjściem do lasu na kilka godzin, czołganiem, bieganiem. Trzeba to traktować jako czysty sport.

Agnieszka Lipczyńska: W waszym gronie też są kobiety?

Ireneusz Bogacz: Zdarzają się, aczkolwiek są w mniejszości. Zapraszamy do zasilenia naszych szeregów! Można znaleźć nas na stronie internetowej czy FB.

 

(łw)

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w wojsko, militaria, airsoft
Weterani z Iraku i Afganistanu odpoczywają na Mazurach

40 weteranów, którzy zostali ranni podczas misji w Iraku i w Afganistanie wypoczywa na Mazurach. Pobyt na Mazurach to nie tylko odpoczynek, ale także rehabilitacja fizyczna...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV