Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 7 °C pogoda dziś
JUTRO: 11 °C pogoda jutro
Logowanie  

Nielegalne pomosty znikają z jezior. Wody Polskie podsumowały kontrole

Jezioro Wulpińskie. Fot. A. Minkiewicz-Zaremba

Czy nielegalne pomosty nad warmińsko-mazurskimi jeziorami są plagą? Wody Polskie w Białymstoku podały dane za ubiegły rok, z których wynika, że kilkadziesiąt takich nielegalnych budowli zostało rozebranych. Nie obyło się też bez kar. 

Jak zauważył ichtiolog dr inż. Tomasz Czarkowski, niemal każdy właściciel działki położonej nad wodą chce mieć własne dojście do jeziora i prywatny pomost. Efekt? Coraz bardziej zabudowana, a miejscami wręcz „karykaturalnie” zagospodarowana linia brzegowa.

Często jestem na jeziorze Kalwa czy innych jeziorach w okolicy Pasymia i Szczytna. Przykładowo na jeziorze Kalwa kiedyś zrobiłem taki mały research i policzyłem 272 pomosty

– powiedział.

Trudno jednak ocenić, ile z nich powstało legalnie. Kontrolą takich obiektów zajmują się pracownicy Wód Polskich. Jak przekazała rzeczniczka instytucji, Joanna Szerenos-Pawilcz, w 2025 roku Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Białymstoku prowadził 551 spraw dotyczących nielegalnych pomostów.

– W wyniku kontroli 132 pomosty uznano za legalne, 70 zlikwidowano i 16 zalegalizowano – przekazała.

Pozostałe postępowania nadal są w toku. Właściciele nielegalnych konstrukcji najczęściej tłumaczą się niewiedzą i brakiem świadomości obowiązujących przepisów. To jednak nie zwalnia ich z odpowiedzialności. W wielu przypadkach możliwa jest legalizacja pomostu, ale każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie.

Zdaniem ichtiologa Tomasza Czarkowskiego, z punktu widzenia przyrody nie ma większego znaczenia, czy pomost jest legalny, czy nie. Każda ingerencja w linię brzegową wpływa bowiem na funkcjonowanie jeziornego ekosystemu.

Każda zabudowa linii brzegowej jeziora powoduje pewne utrudnienia w funkcjonowaniu całego ekosystemu. Jako ichtiolog patrzę głównie na ryby, ale są też ptaki i ornitolodzy na pewno by tu wyrazili też swoje zdanie niekoniecznie przychylne

– powiedział.

Jednocześnie ichtiolog zaznaczył, że potrzebny jest rozsądny kompromis między ochroną przyrody a rekreacyjnym korzystaniem z jezior.

Sam dużo wędkuję i wiadomo, że łatwiej wędkować z kładki, gdzie jest dojście, ale musi być to robione z głową. Tutaj faktycznie Wody Polskie wydają pozwolenia na budowę takich pomostów, czy kładek. Natomiast na pewno gro tych budowli jest nielegalna

– dodał.

Problem nie kończy się jednak na samych pomostach. Jak przekazał Szymon Bobrycki z Państwowej Straży Rybackiej, podobnym zjawiskiem jest tzw. grodzenie jezior oraz niszczenie naturalnej linii brzegowej. Właściciele działek usuwają trzcinowiska, wyrównują teren ciężkim sprzętem i usypują piasek, tworząc prywatne plaże.

Problem w tym, że takie działania często powodują nieodwracalne szkody w środowisku, a przywrócenie brzegu do pierwotnego stanu bywa już niemożliwe.

Posłuchaj relacji Wojciecha Chromego

00:00 / 00:00

Autor: W. Chromy
Redakcja: P. Jaguszewski

Więcej w nielegalne pomosty, kontrole pomostów, Wody Polskie w Białymstoku, kary za pomosty
Grodzenie jezior problemem Mazur. „Prawo nie jest złe, tylko martwe”

W ubiegłym roku Wody Polskie ujawniły nad mazurskimi jeziorami 17 nielegalnych ogrodzeń jezior i 197 nielegalnych pomostów - przekazała rzecznik prasowa tej instytucji. Zdaniem samorządowców i...

Zamknij
RadioOlsztynTV