Bezpieczniejsze akcje dzięki dronom. Strażacy trenują nowoczesne rozpoznanie
Naprowadzanie ratownika do wyznaczonego punktu czy poszukiwanie osoby zaginionej – to tylko niektóre z konkurencji I Warmińsko-Mazurskich Zawodów Bezzałogowych Statków Powietrznych (AIR RESCUE CHALLENGE), w których wzięli udział operatorzy dronów z komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej.
Możliwości dronów ćwiczebnych przybliżył młodszy ogniomistrz Michał Chachuła z Komendy Powiatowej PSP w Ostródzie.
Te drony mogą wznieść się nawet na 120 metrów i mają spory zasięg na jednej baterii, ale wiele zależy od pogody. Jeśli wieje silny wiatr, urządzenie zużywa znacznie więcej energii na utrzymanie stabilnego lotu lub nieruchomy zawis nad celem. Jeśli jednak pogoda jest bezwietrzna, jedno ładowanie pozwala na 40-minutową misję
– wyjaśnił.
Podczas zawodów drony robiły dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia i sprawdzały umiejętności manewrowania w ograniczonej przestrzeni.
Nasze bezzałogowce mają na pokładzie znakomity sprzęt optyczny generujący obraz w jakości 4K. Dodatkowo wszystkie drony operacyjne wyposażone są w kamery termowizyjne do poszukiwań osób zaginionych, co jest nieocenione zwłaszcza nocą
– dodał Chachuła.
Zdaniem brygadiera Łukasza Kowalskiego, oficera operacyjnego Komendy Wojewódzkiej PSP i pilota drona, dzięki bezzałogowcom jest prowadzenie działań w miejscach niedostępnych dla człowieka, bez narażania strażaków na niebezpieczeństwo.
Te maleństwa potrafią wlecieć w każdy zakamarek. Przy działaniach ratowniczych jest to możliwość absolutnie bezcenna. Dzięki dronom mamy ułatwioną pracę wewnątrz obiektów. Często musimy sprawdzić pomieszczenia pod kątem stabilności ścian i dachu. Zamiast ryzykować życie strażaków, wysyłamy tam bezzałogowca. Te maszyny są przyszłością służb ratowniczych
– podkreślił.
Bezzałogowe statki powietrzne są wykorzystywane w działaniach ratowniczych PSP głównie do celów rozpoznawczych i poszukiwawczych.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pawlik
Redakcja: M. Rutynowski


































