Atak na ratownika i seria kradzieży. Obywatele Ukrainy wydaleni z kraju
Dwaj obywatele Ukrainy wydaleni z Polski. Funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej eskortowali na granicę mężczyzn, którzy dopuścili się przestępstw na terenie Polski.
W miniony piątek policjanci interweniowali w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym olsztyńskiej polikliniki, gdzie pijany 40-letni mężczyzna awanturował się i zaatakował ratownika medycznego. Mężczyzna był agresywny i odepchnął pokrzywdzonego w trakcie wykonywanych przez niego czynności. 40-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Usłyszał zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego.
Po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych z jego udziałem policjanci wystąpili z wnioskiem do Straży Granicznej o wydalenie go z Polski. Dzięki współpracy służb obywatel Ukrainy trafił już za granicę naszego kraju
– przekazała komisarz Anna Balińska z olsztyńskiej policji.
W niedzielę (19 października) 40-latek został przekazany stronie ukraińskiej na przejściu granicznym w Dorohusku. Jak dodała rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej major Mirosława Aleksandrowicz. Olsztyńscy policjanci prowadzili wobec cudzoziemca postępowania za znęcanie się fizycznie i psychicznie nad osobami, z którymi zamieszkiwał.
Obywatel Ukrainy otrzymał decyzję o zobowiązaniu go do powrotu do swojego kraju z zakazem wjazdu do Polski i państw Schengen na okres 10 lat
– powiedziała.
W poniedziałek na przejściu granicznym w Medyce przekazano kolejnego, 42-letniego obywatela Ukrainy.
W okresie próby mężczyzna dokonał kolejnych kradzieży i trafił za kratki. Komendant Placówki Straży Granicznej w Barcianach wydał cudzoziemcowi decyzję zobowiązującą go do opuszczenia naszego kraju oraz 7-letni zakaz wjazdu do Polski i państw Schengen
– dodała mjr Aleksandrowicz.
Policjanci zapowiadają również wniosek o wydalenie z Polski 29-letniego obywatela Filipin, który w miniony weekend zaatakował ochroniarza w jednym z olsztyńskich klubów. Poszkodowany z obrażeniami głowy i twarzy trafił do szpitala.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Kantor
Redakcja: P. Jaguszewski























