Zima zniszczyła woliery. Ośrodek rehabilitacji ptaków w Bukwałdzie potrzebuje pomocy

Fot. M. Michalski
Pozrywane siatki i zawalone woliery to efekt śnieżnej zimy w Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Dzikich w Bukwałdzie. Fundacja Albatros zorganizowała zbiórkę pieniędzy na pilne naprawy infrastruktury.
Jak powiedziała edukatorka Alicja Maciejewska, najpoważniejszym problemem jest wyłączenie z użytkowania największej woliery rehabilitacyjnej dla ptaków drapieżnych. Trzeba w niej pilnie wymienić siatkę i uzupełnić deskowanie ścian. To szeroki na 6 i długi na 33 metry obiekt, w którym ptaki mogą wzmacniać mięśnie przed ostatecznym wypuszczeniem na wolność.
Ta zima była ciężka nie tylko dla ptaków, ale także dla ośrodka. Zawaliły się dwie największe woliery. Jedna z nich treningowa, w której ptaki ćwiczą latanie. Jest to woliera dla dużych szponiastych ptaków, jak bieliki czy myszołowy. Jest nieczynna i pilnie musimy ją wyremontować
– wyjaśniła.
Doktor Ewa Rumińska dodała, że największym problemem jest nie tylko konieczność zdobycia pieniędzy na materiały i wykonanie prac, ale także czas.
Sezon lęgowy praktycznie się już zaczął. Za chwilę będziemy mieć coraz więcej pacjentów, a ta woliera jest bardzo potrzebna. Już teraz mamy pacjentów, którzy czekają na proces ostatniego ćwiczenia. Niestety kilku ptakom musieliśmy odmówić, bo trzeba mieć warunki, żeby taką rehabilitację przeprowadzić
– stwierdziła.
Rozpoczynający się sezon lęgowy sprawi, że wkrótce ośrodek wypełni się dziesiątkami kolejnych skrzydlatych pacjentów wymagających pomocy.
Posłuchaj wypowiedzi

Fot. M. Michalski

Fot. M. Michalski

Fot. M. Michalski



























