Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: -4 °C pogoda dziś
JUTRO: 0 °C pogoda jutro
Logowanie  

Walka z hejtem w sieci. Kiedy krytyka przeradza się w groźby

Fot. Adobe Stock

Pełnienie funkcji publicznych coraz częściej narażone jest agresję w sieci. Obraźliwe komentarze czy groźby to coraz częściej codzienność, z jaką mierzą się samorządowcy. Mamy takie przykłady na Warmii i Mazurach.

Olsztyński ratusz skierował do prokuratury sprawę wpisów, w których internauci namawiali do samosądu wobec zastępcy prezydenta miasta. Wywołała je decyzja o zamknięciu jednego z przedszkoli w mieście. Sylwia Rembiszewska-Piątek chce konsekwencji dla hejterów, którzy w internecie nawoływali do samosądu wobec jej osoby. Komentarze z groźbami i wzywaniem do przemocy, w tym o wieszaniu czy łamaniu jej nóg, pojawiły się pod postem na Facebooku napisanym przez jednego z rodziców. Ten odniósł się w nim do sprawy zamykanego w mieście przedszkola. Sytuacja wywołała duże poruszenie w Olsztynie, a jej ocena przeniosła się do sieci. Obok konstruktywnej krytyki pojawiły się wpisy, które przybrały formę przemocy.

Zastępczyni prezydenta złożyła zawiadomienie do prokuratury około miesiąca temu. W tym momencie na pewno nie będziemy komentować tego trwającego postępowania, czekamy na efekty prac odpowiednich służb, które zajmują się sprawą

– przekazał nam rzecznik olsztyńskiego magistratu Patryk Pulikowski.

Burmistrz Iławy na hejt stara się reagować edukacją. Na oficjalnym profilu, który prowadzi, gdzie wcześniej jedna z mieszkanek wyzywała go i podważała jego kompetencje, umieścił screeny, które to potwierdzają i wskazują, kto jest hejterem. – Czas na refleksję – komentarz też może być formą przemocy – przypomniał radca prawny Jacek Kaczkowski.

W tych komentarzach może nam się wydawać, że możemy wszystko, że jesteśmy anonimowi w sieci. Nie jest tak do końca, drodzy państwo. Trzeba się zastanowić, czy to, co ja piszę w danym komentarzu i powiedziałbym to prosto w twarz drugiej osobie, jakby to było odczytane. Tu mamy komentarz, który trafia nie tylko do tej osoby, która miałaby być adresatem tych, powiedzmy sobie, gróźb, ale także jest komentarzem publicznym

– podkreślił.

Kodeks karny zawiera szereg przepisów, mówiących o czynach, które nawet jako komentarz mogą być uznane za przestępstwo. Mowa m.in. o znieważaniu, obrażaniu czy groźbach karalnych.

Posłuchaj relacji Kingi Grabowskiej

Autor: K. Grabowska
Redakcja: M. Rutynowski

Więcej w agresja w sieci, internet, samorządowcy, hejterzy
Pakt dla regionów przygranicznych – szansa na nowe instrumenty wsparcia

Do najbliższego czwartku, 18 września, samorządowcy i przedsiębiorcy mogą zgłaszać swoje uwagi i opinie do "Paktu na rzecz wschodnich regionów przygranicznych Unii Europejskiej". Ta inicjatywa Komisji...

Zamknij
RadioOlsztynTV