Twoje Miasto – Szczytno
To chyba jedna z bardziej poruszających scen Krzyżaków. Jurand ze Spychowa, jeden z najświetniejszych polskich rycerzy, przyjeżdża właśnie tu – do Szczytna. Szuka swojej porwanej przez Krzyżaków córki Danusi. Dla niej – na krzyżacki rozkaz – zostawia konia, miecz i zbroję i przywdziewa pokutny wór, by potem godzinami czekać na dopuszczenie przed oblicze Zygfryda de Lewe.
Krzyżacy oszukują Juranda. Nie oddają mu córki, chwytają go, a następnie obcinają język, prawą dłoń i oślepiają. Henryk Sienkiewicz tę dramatyczną scenę umieszcza w Szczytnie. Aleksander Ford, kręcąc ekranizację powieści, szczycieńskich zamkowych wnętrz nie wykorzystał – ale też, prawdę mówiąc, byłoby to bardzo trudne. Bo losy zamku w Szczytnie były niewiele lepsze od losów Juranda.
Wybudowany w XIII lub XIV wieku z drewna, został spalony przez Litwinów. Pod koniec XIV wieku zakon zbudował warownię murowaną. W wieku XV – została ona zniszczona w czasie wojen polsko-krzyżackich. Potem następują odbudowy, przebudowy, rozbiórki i kolejne zniszczenia. Już w XX wieku, przed II wojną światową, w miejscu zamku zbudowano ratusz. W nim działa Muzeum Mazurskie. A po XIV-wiecznej warowni zostały jedynie ruiny. Bardzo malownicze, z pięknym widokiem na jezioro. W te wakacje rozpoczęto w nich prace archeologiczne. Być może uda się odkryć zamkowe piwnice? Na razie archeolodzy znaleźli już ciekawe elementy, ale jak zaznacza Justyna Maler-Piątkowska ze szczycieńskiego urzędu miasta – trzeba poczekać na wyniki dokładniejszych badań.
Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza
A dobry moment, by odwiedzić Szczytno, jest właśnie dziś. Bo dziś i jutro odbędzie się w tym mieście Mazurski Jazz-Jarmark, właśnie w ruinach krzyżackiego zamku. Będą koncerty, a oprócz nich także jarmark, z regionalnym rzemiosłem, jedzeniem i rękodzielniczymi pokazami.
(kpias)