Elbląg, Braniewo, Aktualności, Aplikacja mobilna, Region, Regiony
Spór o ciepłownię na biomasę. Mieszkańcy Tolkmicka sprzeciwiają się lokalizacji
W Tolkmicku narasta spór wokół planowanej budowy nowej ciepłowni na biomasę. Inwestycja miałaby powstać w sąsiedztwie tzw. piaskuli – popularnego punktu widokowego na Zalew Wiślany.
Przeciwko tej lokalizacji protestują mieszkańcy oraz inwestorzy związani z branżą turystyczną. Wskazują między innymi na kwestie zdrowotne, środowiskowe i komunikacyjne. Aby budowa była możliwa, gmina chce zmienić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Obecnie teren przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową i usługi turystyczne.
Lokalizacja jest fatalna. Potwierdza to pismo wojewódzkiego inspektoratu sanitarnego, które mówi, że ta lokalizacja pod ciepłownię w ogóle nie powinna być rozpatrywana. Jest to kategoryczna odmowa wydania pozytywnej opinii
– twierdzi mieszkaniec Tolkmicka Marek Deptuła.
W opinii warmińsko-mazurskiego sanepidu wskazano, że ciepłownie wykorzystujące biomasę mogą być uciążliwe dla mieszkańców ze względu na emisję spalin, dymu i hałasu. Inspektorat podkreśla również, że długotrwałe narażenie na zanieczyszczenia może prowadzić do chorób układu oddechowego. Burmistrz Tolkmicka Józef Zamojcin uważa jednak, że na obecnym etapie procedury opinia sanepidu nie jest wiążąca.
Mieszkańcy zwracają również uwagę na kwestie zdrowotne i przyrodnicze. Podkreślają, że okolice Tolkmicka znajdują się na obszarze Natura 2000.
Jako gmina mamy najmniejszy wskaźnik zanieczyszczenia powietrza. Natomiast ta ciepłownia emitowałaby pyły PM 2,5 i to jest taki typ zanieczyszczeń, który może skutkować rakiem płuc lub mózgu
– mówi Izabela Kubiak.
Przeciwnicy inwestycji obawiają się także wzrostu ruchu ciężarowego związanego z transportem biomasy.
Nie jest przystosowana infrastruktura drogowa do tej ciepłowni. Nie są to drogi przewidziane do transportu ciężkiego. Mostki na Stradance mają nośność do trzech i pół tony, a to będzie świadczyło o degradacji
– podkreśla Michalina Haratym.
Innego zdania jest burmistrz Tolkmicka. Jak przekonuje, właśnie układ drogowy przemawia za wyborem tej lokalizacji.
Jest to najlepsze miejsce z punktu usytuowania ciepłowni na biomasę. Jest bardzo dobry dojazd. Potrzebne będzie szesnaście ciężarówek, które przywiozą zrębkę do uzyskania ciepła
– uważa Józef Zamojcin.
Mieszkańcy wskazują również na walory turystyczne i historyczne tego miejsca. Tuż obok planowanej inwestycji znajduje się stanowisko archeologiczne znane jako „Obozowisko Łowców Reniferów”.
Gmina, jeśli uważa się za gminę turystyczną, zamiast to wzgórze wyeksponować i wybudować tam skansen, który zachęcałby turystów do odwiedzania miasta, nie podjęła żadnych działań
– mówi Robert Haratym.
Przeciwnicy inwestycji zebrali ponad sto podpisów pod uwagami do projektu planu zagospodarowania przestrzennego. Jak twierdzą, ich argumenty nie zostały uwzględnione przez samorząd.
To jest kategoryczne odrzucanie wszelkich naszych uwag
– dodaje Marek Deptuła.
Władze Tolkmicka podkreślają, że obecna ciepłownia znajdująca się w centrum miasta wymaga zastąpienia nowym obiektem. Ostateczna decyzja dotycząca zmiany planu zagospodarowania przestrzennego jeszcze nie zapadła.
Posłuchaj relacji Anety Pastuszki
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: A. Niebojewska



























