Olsztyn, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Olsztyn kupuje pierwsze autobusy elektryczne. Na ulice wyjadą za półtora roku
Stolica Warmii i Mazur podpisała umowę na dostawę jedenastu pierwszych w historii miasta autobusów elektrycznych. Pojazdy marki Solaris mają wyjechać na regularne linie najpóźniej w sierpniu 2027 roku, choć pierwsze sztuki pojawią się w zajezdni już w maju 2027 roku.
Kontrakt opiewa na blisko 50 milionów złotych w zamówieniu podstawowym i zakłada dostawę sześciu wozów o długości 12 metrów oraz pięciu przegubowych. Inwestycja jest w 85 procentach finansowana ze środków unijnych.
Prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk, podkreślił, że miasto stawia na krajową myśl technologiczną.
Bardzo się cieszę, że przetarg wygrał polski producent i polska myśl technologiczna jest w środku tych autobusów. To ważne dla naszej gospodarki, ale też z powodów praktycznych. Olsztynianie będą jeździli sprawdzonym produktem, który bardzo dobrze radzi sobie na naszych drogach i jest przetestowany przez inne miasta
– mówił prezydent Szewczyk.
Dla pasjonatów komunikacji miejskiej oraz technologii transportowych najważniejszą informacją jest specyfikacja baterii. Nowe jednostki mają pozwolić na rezygnację z budowy ładowarek na pętlach – energia będzie uzupełniana wyłącznie w zajezdniach. O wydajności akumulatorów opowiedział Andrzej Sienkiewicz z firmy Solaris.
Autobusy 12-metrowe są wyposażone w baterie o pojemności ponad 500 kWh, natomiast autobusy przegubowe to jest pojemność powyżej 700 kWh. Są one wyposażone w bardzo skuteczne systemy ogrzewania, wentylacji, klimatyzacji oraz pełny monitoring
– podkreślał dyrektor Sienkiewicz.
Inwestycja wymusza także zmiany w infrastrukturze technicznej miasta. Projekt finansowany z programu Polska Wschodnia zakłada nie tylko zakupy, ale i rozbudowę zaplecza, o czym przypomniała wiceprezydent Justyna Sarna-Pezowicz.
Teraz przyszedł czas na zakup elektryków i rozbudowę zajezdni przy ulicy Sikorskiego, żeby było tam miejsce na te autobusy, również na te, które w przyszłości będziemy mogli dokupić w ramach prawa opcji. To kontynuacja strategii rozwoju transportu czystego ekologicznie, którą rozpoczęliśmy lata temu od budowy trakcji tramwajowej
– mówiła wiceprezydent.
Mimo zwrotu w stronę elektromobilności, władze miasta przyznają, że decyzja jest podyktowana nowymi przepisami unijnymi i krajowymi. Od stycznia tego roku miasta powyżej 100 tysięcy mieszkańców mają obowiązek kupowania wyłącznie pojazdów zeroemisyjnych w ramach nowych zamówień. Prezes MPK Jerzy Roman wytłumaczył motywacje stojące za kontraktem.
Żadna firma obsługująca transport miejski w dużych miastach nie może już kupić innych autobusów niż elektryczne lub wodorowe. To system kija i marchewki. Kijem jest ustawa, a marchewką jedyne dostępne dofinansowania z Unii Europejskiej, które można dostać właśnie na taki tabor
– podkreślił.
Obecnie flota olsztyńskiego MPK składa się ze 152 autobusów z silnikiem diesla oraz 27 składów tramwajowych. Pod względem posiadania własnych autobusów elektrycznych Olsztyn pozostawał dotąd w tyle za większością miast wojewódzkich. Własne „elektryki” od lat eksploatują już nie tylko Warszawa czy Kraków, ale też mniejsze ośrodki jak Zielona Góra czy Białystok.
Dzięki podpisanej umowie oraz trwającym dostawom hybryd, do 2027 roku z olsztyńskich ulic znikną ostatnie pojazdy bez klimatyzacji, a średni wiek taboru spadnie do 11,5 roku.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: M. Lewiński
Redakcja: P. Jaguszewski






































