Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 16 °C pogoda dziś
JUTRO: 17 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Nielegalni poszukiwacze bursztynu na Mierzei Wiślanej. „Niszczą las, a otwory w ziemi mają po kilka metrów”

Straż leśna z nadleśnictwa Elbląg razem z policją z posterunku w Sztutowie odkryła miejsce, skąd poszukiwacze nielegalnie pozyskują bursztyn dewastując przy tym las i stwarzając zagrożenie dla turystów i zwierząt.

Kilka dni temu w nocy, patrolując teren, funkcjonariusze straży leśnej i policjanci, natrafili na nowe miejsce, w którym nielegalnie wydobywany był bursztyn. Strażnicy leśni wyposażeni są w profesjonalny sprzęt wizyjny i doskonale znają teren.

Dzięki temu namierzyli nowe otwory wykonane metodą hydrauliczną. Skonfiskowany został sprzęt służący nielegalnemu pozyskaniu bursztynu. Zabezpieczono motopompę z akumulatorem, węże strażackie, rury PCV, wąż ssący, koryto, worki jutowe i inne drobne narzędzia

– wyjaśnił rzecznik nadleśnictwa Elbląg Jan Piotrowski.

Jak oceniają leśnicy, zniszczonych zostało przy tym około 100 metrów kwadratowych lasu, bo w trakcie poszukiwania, ziemia jest wypłukiwana nawet z głębokości 8 metrów.

Takie porozsiewane po lesie dziury, czasami dużych rozmiarów, stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla dzikich zwierząt, a nawet dla turystów

– mówi rzecznik nadleśnictwa Elbląg Jan Piotrowski.

Dlatego Lasy Państwowe muszą rekultywować zniszczone tereny, co jest kosztowne. W ostatnich 10 latach strażnicy leśni zarejestrowali 47 przypadków nielegalnych poszukiwań bursztynu na Mierzei Wiślanej. Zatrzymano 46 osób i skonfiskowano znaczne ilości sprzętu, m.in. ponad 5 kilometrów węży strażackich, około 50 motopomp i samochód osobowy.

Obecnie nielegalni poszukiwacze bursztynu mogą być pociągnięci do odpowiedzialności za naruszenie przepisów o ochronie przyrody. Dzięki temu możliwa jest konfiskata sprzętu, a karą za tego typu wykroczenie jest mandat lub grzywna do 5 tysięcy złotych.

Problem nielegalnego pozyskiwania bursztynu na tym terenie istnieje od momentu wstrzymania działalności gospodarczej w 1987 roku, przez firmę POLSREBRO, pozyskującą bursztyn legalnie. Na początku lat 90. ubiegłego wieku proceder ten stał się plagą.

Najmniejsze bryłki bursztynu, zwane drobnicą, wydobywane są wprost z morza. Takim pozyskaniem trudnią się mieszkańcy nadmorskich miejscowości, zaopatrzeni w wodery oraz siatki podobne do tych stosowanych na motyle. Mieszkańcy w poszukiwaniu cennych okazów przeszukują także plaże w miejscach, gdzie morze wyrzuca resztki organiczne wraz z bursztynami.

Innym sposobem, wykorzystywanym przy wydobyciu na skalę przemysłową, jest kopanie bursztynu w kopalniach odkrywkowych. Istnieje też metoda pośrednia, tak zwana hydrauliczna, którą upodobali sobie nielegalni wydobywcy tego kruszcu. Metoda hydrauliczna polega na drążeniu gruntu wodą po ciśnieniem.

Teraz poszukiwacze stosują technikę i do powszechnego użytku weszła tzw. metoda filtru igłowego, której rozwój spowodował spopularyzowanie nielegalnego wydobycia bursztynu na Mierzei Wiślanej.

Wraz z rozwojem nowych technologii wydobywcy uzbrajają się w sprzęt elektroniczny i wizyjny. Posługują się noktowizorami, kamerami termowizyjnymi, fotopułapkami i sprzętem nasłuchującym radiotelefony, obserwują drogi dojazdowe na Mierzeję Wiślaną, co mocno utrudnia straży leśnej pracę

– dodał Jan Piotrowski.

Wydobycie odbywa się na całej powierzchni lasu na Mierzei Wiślanej, zaczynając od Ujścia Wisły, a kończąc za Krynicą Morską. Aby walczyć z nielegalnym procederem, Nadleśnictwo Elbląg współpracuje z policją, pracownikami Parku Krajobrazowego Mierzeja Wiślana, strażą graniczną i posterunkami straży leśnej z sąsiednich nadleśnictw.

 

Redakcja: B.Świerkowska-Chromy za PAP (A.Libudzka)

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w bursztyn, zwierzęta, straż leśna, Mierzeja Wiślana, turyści, nielegalny, poszukiwacze
Na Zalewie Wiślanym powstaje sztuczna wyspa. Do pracy zatrudniono… smerfy

Trwa budowa sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym. To część dużej inwestycji, jaką jest budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Wyspa powstaje 2,5 kilometra od brzegu, na...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV