Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 24 °C pogoda dziś
JUTRO: 25 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Minął rok 2014

Fot. na licencji pixabay

Czas toczy się coraz szybciej. Widać to również na rynku wydawniczym i ogólnie w tzw. „życiu literackim”, gdzie wydarzenie goni wydarzenie, tytuł gna za tytułem, nazwisko za nazwiskiem. Dlatego, gdy chcę podsumować każdy kolejny mijający rok w literaturze, coraz bardziej czuję się tak, jakbym miał rozpoznać rysy twarzy na wirującej karuzeli.

W dziedzinie artystycznej prozy rok 2014. wyróżnił się długo oczekiwanymi nowymi książkami wybitnych pisarzy, od dawna uważanych za fundament naszej współczesnej literatury. Otworzyła go powieść Pawła Huelle „Śpiewaj ogrody”, pełna smaków i alegorii historia łącząca przeszłość i teraźniejszość Sopotu. Zamknęły monumentalne „Xięgi Jakubowe” Olgi Tokarczuk, wydana po pięciu latach milczenia, a raczej wytężonej pracy, wielowątkowa epicka narracja o religii, herezji i wolności. Opus magnum pisarki, nieporównywalne z niczym na literackiej scenie, z pewnością najważniejsza książka roku. Wśród nowości warto również odnotować świetnie napisany „Gniew” – powieść najpopularniejszego obecnie autora literatury kryminalnej Zygmunta Miłoszewskiego, rozgrywającą się w realiach Olsztyna, przedstawionych może bez zbytniej kurtuazji, lecz za to wiarygodnie.

Sporo działo się też w literaturze naszego regionu. Ukazała się nowa powieść Mariusza Sieniewicza, zatytułowana „Walizki hipochondryka” – groteskowe, pełne wyobraźni spojrzenie na współczesne relacje międzyludzkie. Tomasz Białkowski wydał „Powróz” – ambitny thriller przynoszący nie tylko wartką akcję, ale też refleksję na temat zachowań społecznych, historii i źródeł zła prowadzącego do zbrodni. Białkowski to również jedyny olsztyński prozaik tłumaczony w zeszłym roku za granicą – w formie e-booka ukazało się niemieckie wydanie jego kryminału „Drzewo morwowe”. Nowe powieści wydały również znane autorki literatury popularnej: Katarzyna Enerlich „Prowincja pełna szeptów” i Renata Kosin „Tajemnice Luizy Bein”.

W ubiegłym roku ukazały się dwa tomiki poetyckie Kazimierza Brakonieckiego: poematy „Terra nullius” i wiersze „Amor fati”. Ten ostatni, którego tytuł tłumaczymy jako „umiłowanie losu”, odkrywa zaskakujący wątek w twórczości często zbuntowanego i bezkompromisowego Poety – dochodzenie do pojednania ze światem poprzez miłość. Natomiast nowy zbiór wierszy Piotra Piaszczyńskiego „Przerwa w podróży” przynosi jak zwykle subtelny, stonowany i oszczędny w środkach wyrazu obraz niepokojów współczesnego człowieka.

Literacki Wawrzyn Warmii i Mazur otrzymał w zeszłym roku Tomasz Cichocki, olsztynianin, bohater samotnego rejsu dookoła świata, za opowieść-relację „Zew oceanu”. Spośród nagród ogólnopolskich przypomnę Paszport „Polityki” dla Ziemowita Szczerka za reportaż z podróży po Ukrainie „Przyjdzie Mordor i nas zje” oraz nagrodę „Nike” dla Karola Modzelewskiego za autobiografię „Zajeździmy kobyłę historii” – nagrodę przyznaną zresztą w atmosferze żenującego skandalu, nie dotyczącego na szczęście Laureata.

Ubiegły rok to także czas pożegnań, choć śmierć w przypadku wybitnych pisarzy stanowi tylko względną, fizyczną cezurę. Tadeusz Różewicz, jeden z największych poetów w historii naszej literatury, Stanisław Barańczak, twórca Nowej Fali, niezwykła, przedwcześnie zgasła osobowość artystyczna. Odszedł także Andrzej Czcibor-Piotrowski, przez chwilę sławny autor „Cudu w Esfahanie”, mój kolega z serii „Archipelagi” wydawnictwa WAB. We wrześniu zmarł prawie stuletni Julian Kawalec, zapomniany autor słynnej kiedyś, odważnej powieści „Tańczący jastrząb”. Miesiąc później pożegnał czytelników urodzony w Ełku Siegfried Lenz, ostatni wielki pisarz niemiecki pochodzący z naszego regionu.

Czas toczy się coraz szybciej. I dokąd tak pędzi?

Włodzimierz Kowalewski

 

ZOBACZ TAKŻE

Przeczytaj poprzedni wpis:
Mirosław Nicewicz: jeśli nic nas nie zaskoczy w połowie roku ruszy budowa obwodnicy Olsztyna

O zastrzeżeniach Najwyższej Izby Kontroli wobec olsztyńskiego oddziału GDDKiA mówił w Porannych Pytaniach Radia Olsztyn Mirosław Nicewicz, dyrektor oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV