Działdowo, Aktualności, Aplikacja mobilna, Region, Regiony
„Masakra, ogromne zaniedbanie”. W gospodarstwie padło 40 sztuk bydła
Makabryczne odkrycie w Zalesiu w gminie Płośnica. W jednym z gospodarstw znaleziono 40 sztuk padłego bydła. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Podczas weterynaryjnej inspekcji w jednym z gospodarstw w Zalesiu znaleziono 40 sztuk bydła, które padły z wycieńczenia z powodu braku pożywienia i wody.
To ogromna tragedia. Pracuję 26 lat w inspekcji weterynaryjnej i nie przypominam sobie, żeby coś takiego, taka masakra, takie ogromne zaniedbanie miało miejsce. W piątek znaleźliśmy 40 padłych sztuk
– powiedział Wojciech Kościński, powiatowy weterynarz w Działdowie.
W poniedziałek padły kolejne krowy. Stado liczyło w sumie prawie 70 sztuk, a schronienie dla pozostałych 25 zwierząt zorganizował wójt gminy Michał Breski.
Zaopiekowaliśmy się żywymi zwierzętami, zorganizowaliśmy im transport w bezpieczne miejsce. Z kolei padłe sztuki zostały zabrane i zutylizowane przez specjalistyczną firmę
– poinformował wójt.
Sprawą zajęły się służby, w tym prokurator rejonowy w Działdowie.
Policjanci pracowali na miejscu do późnych godzin nocnych. 51-letni właściciel gospodarstwa, ze względu na stan zdrowia, został przewieziony do szpitala w Działdowie. W związku z tym nie przeprowadzono dalszych czynności z jego udziałem
– mówiła podkomisarz Justyna Nowicka z działdowskiej policji.
Mieszkańcy Zalesia są zszokowani sprawą.
Nie wiem, co powiedzieć. Panuje zmowa milczenia (…) Nie ma żadnej zmowy milczenia. Było – minęło. Ktoś zgłosił sprawę, przyjechała ekipa i wszystko wysprzątała (…) Ten mężczyzna całe życie pracował w gospodarstwie. Naprawdę nie wiem, co się tam stało. To ciężki temat
– mówili naszemu reporterowi.
Zwierzęta, które przeżyły, znalazły tymczasowe schronienie w innym gospodarstwie w gminie Płośnica.
Posłuchaj relacji Jana Suleckiego
Autor: J. Sulecki
Redakcja: A. Niebojewska


























