Kontrowersje wokół przedszkola „Dorotka”. Rodzice składają zawiadomienie do NIK
Kadra olsztyńskiego Przedszkola Artystyczno-Teatralnego „Dorotka” oraz rodzice dzieci protestują przeciwko zamknięciu placówki. Dyrekcja zapowiedziała, że prywatne przedszkole zakończy działalność 31 października.
Rodzice dzieci złożyli zawiadomienie do Najwyższej Izby Kontroli w sprawie możliwych nieprawidłowości i zaniechań ze strony władz Olsztyna. Chodzi o budynek przedszkola nr 37, do którego miałby trafić dzieci.
Jest na stronie miasta Olsztyn oraz wynika z wypowiedzi pod filmem prezydenta Olsztyna odnośnie przedszkola „Dorotka”. To aktualnie w przedszkolu, które zostało zlikwidowane z powodu azbestu, są prowadzone zajęcia dla dzieci z innej miejskiej placówki. W związku z czym nie wiemy tego, czy miasto wprowadziło opinię publiczną w błąd, twierdząc, że stan budynku zagraża dzieciom i personelowi, a mimo wszystko posłali tam dzieci
– tłumaczyła przedstawicielka rodziców Zuzanna Brudzewska.
Rzecznik ratusza Patryk Pulikowski zapewniał, że władze miasta działają w tej sprawie zgodnie z prawem.
Urząd Miasta każdego roku jest kontrolowany przez szereg instytucji. Każde takie sprawdzenie działań i procedur obowiązujących w magistracie jest wysoce pożądane. Nie mamy wątpliwości, że w tej sprawie wszelkie działania z naszej strony były zgodne z prawem i racjonalne. Przypomnę tylko, że od razu informowaliśmy o około 160 miejscach dostępnych w naszych przedszkolach, zapewniając o uproszczonych formalnościach w przyjęciach dzieci do nich
– powiedział.
Protestujący postulują, by władze miasta odmówiły wykreślenia z ewidencji przedszkola „Dorotka” w tym roku szkolnym.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: P. Karpiszen
Redakcja: M. Rutynowski



























