Energa Start Elbląg remisuje z Jomi Salerno. Europejskie emocje wróciły do Elbląga

Puchar EHF mecz Energa Start Elbląg – Jomi Salermo. Fot. Marcin Gadomski
Po siedmiu latach przerwy europejskie puchary wróciły do Elbląga. Piłkarki ręczne Energi Startu zremisowały w emocjonującym meczu z włoskim zespołem Jomi Salerno 26:26, dostarczając kibicom prawdziwego sportowego dreszczyku.
Od pierwszej sekundy spotkania w hali przy alei Grunwaldzkiej inicjatywę przejęły zawodniczki z Włoch. Zespół z Neapolu, zajmujący obecnie trzecie miejsce w tamtejszej Serie A, szybko objął prowadzenie 2:0. Gospodynie długo nie mogły znaleźć sposobu na dobrze dysponowaną bramkarkę Margheritę Danti. W 16. minucie Włoszki prowadziły już 12:6, jednak końcówka pierwszej połowy należała do elblążanek, które zmniejszyły stratę do czterech bramek – do przerwy było 12:16.
W drugiej części meczu zawodniczki Startu, niesione dopingiem publiczności i motywującymi słowami trenerki Magdaleny Stanulewicz, ruszyły do odrabiania strat. Joanna Kozłowska, Aleksandra Zych i Tatiana Pahrabitska sygnalizowały coraz skuteczniejszą grę gospodyń, a rywalki zaczęły popełniać proste błędy.
Na dwanaście minut przed końcem elblążanki doprowadziły do remisu 22:22. Choć Jomi Salerno jeszcze raz odskoczyło na trzy bramki, Energa Start odpowiedziała błyskawicznie – wyrównując na 26:26. W ostatniej akcji meczu Wiktoria Tarylczuk miała piłkę meczową, ale nie trafiła w bramkę.
Mimo to radość kibiców była ogromna – ten wynik można śmiało nazwać „zwycięskim remisem”. Rewanżowe spotkanie odbędzie się 15 listopada o godzinie 18 w Salerno.

Puchar EHF mecz Energa Start Elbląg – Jomi Salermo. Fot. Marcin Gadomski
Autor: P. Świniarski
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy























