Elbląg, Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Pijany pacjent zaatakował ratownika. „Otrzymał ciosy w brzuch i klatkę piersiową”
Prokuratura w Elblągu wyjaśnia sprawę skandalicznego zachowania 48-letniego mieszkańca gminy Wilczęta. Będący pod wpływem alkoholu mężczyzna zaatakował ratownika medycznego podczas transportu do szpitala. Agresor usłyszał zarzuty i został objęty policyjnym dozorem.
Niebezpieczny incydent podczas transportu
Do zdarzenia doszło w karetce pogotowia podczas przewożenia pacjenta do placówki medycznej. Z relacji śledczych wynika, że rutynowa interwencja medyczna szybko przerodziła się w groźną dla ratowników sytuację.
W trakcie jazdy mężczyzna stał się wulgarny i agresywny. W pewnej chwili odpiął pasy bezpieczeństwa zabezpieczające go podczas transportu i udrzył ratownika medycznego w brzuch, a następnie w klatkę piersiową
– relacjonowała Ewa Ziębka z Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
Agresor z zarzutami. Grozi mu więzienie
Agresywnym pacjentem był 48-letni Tomasz M. Mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej ratownika podczas wykonywania przez niego obowiązków służbowych. Podczas przesłuchania przyznał się do winy i wyraził skruchę. Swoje agresywne zachowanie tłumaczył nadmiernym spożyciem alkoholu.
Wobec Tomasza M. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Przepisy dotyczące ochrony funkcjonariuszy publicznych, a taki status w trakcie pracy mają ratownicy, przewidują surowe konsekwencje za tego typu czyny. Za naruszenie nietykalności ratownika mężczyźnie grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienie wolności do 3 lat.
Plaga agresji wobec medyków
Niestety, incydent spod Elbląga nie jest odosobnionym przypadkiem. Ataki na ratowników medycznych stały się w Polsce niezwykle poważnym i wciąż narastającym problemem. Podczas ratowania zdrowia i życia, niejednokrotnie sami stają się ofiarami fizycznej lub słownej agresji, często ze strony nietrzeźwych pacjentów.
Kilka miesięcy temu 40-letni mężczyzna w stanie upojenia alkoholowego awanturował się w olsztyńskim szpitalu. W przypływie agresji zaatakował ratownika, szarpiąc go i odpychając w trakcie dyżuru. Po zatrzymaniu i osadzeniu w areszcie, ze względu na fakt, że był obcokrajowcem, został nie tylko oskarżony, ale zawnioskowano również o jego wydalenie z kraju.
Do równie bulwersującej sytuacji doszło na początku roku w Kozienicach w województwie mazowieckim. Na tamtejszym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym 34-letni pacjent brutalnie zaatakował ratownika medycznego w trakcie udzielania mu pierwszej pomocy. Sprawca błyskawicznie usłyszał zarzut naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego, został objęty dozorem policyjnym, ma też zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Pastuszka/Ł. Sadlak

























