Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Nidzica, Regiony
Biegli: nadmierna prędkość przyczyną wypadku, w którym zginął żołnierz
Nadmierna prędkość była przyczyną wypadku w ubiegłym roku transportera opancerzonego Rosomak w Załuskach koło Nidzicy, w którym zginął żołnierz – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski. Śledczy uzyskali w tej sprawie opinię biegłych.
Do tragicznego wypadku doszło pod koniec czerwca 2025 roku podczas nocnych ćwiczeń na przykoszarowym placu w Załuskach koło Nidzicy. Po przewróceniu się kołowego transportera opancerzonego Rosomak zginął żołnierz, a drugi został lekko ranny.
Jak poinformował we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski w śledztwie prowadzonym w sprawie wypadku prokurator wystąpił o opinię do biegłych z Wojskowego Instytutu Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku.
Wstępne wnioski z opinii wskazują, że pojazd według biegłych był sprawny technicznie. Natomiast bezpośrednią przyczyną wypadku była nadmierna prędkość i niedostosowanie jej do warunków jazdy. Według biegłych bezpieczną dla Rosomaka była prędkość 60 km na godz., natomiast jak wyliczyli biegli w tamtej sytuacji pojazd poruszał się z prędkością co najmniej 68 km na godzinę
– powiedział prokurator.
Jak dodał, według biegłych na Rosomaka zadziałała w chwili, gdy skręcał w lewo siła odśrodkowa i pojazd się przewrócił. Jak podkreślił rzecznik PO w Olsztynie, prokurator prowadzący sprawę chce uzyskać dodatkowe informacje od biegłych i w styczniu będzie miał już komplet materiału dowodowego.
Źródło: PAP (ali/mark)
Redakcja: Ł. Sadlak




























