Węgorzewo. Prokuratura bada sprawę zanieczyszczenia rzeki
Na Węgorapie mogło dojść do nieumyślnego zanieczyszczenia wody – ustaliła policja. Czynności w tej sprawie trwają, nikomu do tej pory nie postawiono zarzutów.
Kilka dni temu na powierzchni rzeki w okolicach ulicy Kraszewskiego w Węgorzewie przechodnie zauważyli plamy, wyczuwalny był też zapach paliwa. Istniało podejrzenie, że podczas konserwacji urządzeń, do wody spuszczono resztki oleju opałowego. Substancję ropopochodną usunęli wtedy strażacy.
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że mogło dojść do przestępstwa polegającego na nieumyślnym zanieczyszczeniu wody. Policjanci ustalili osoby, które mogły doprowadzić do zanieczyszczenia rzeki. Nikt do tej pory nie usłyszał zarzutów. Czynności procesowe w tej sprawie trwają, zostanie powołany biegły z zakresu ochrony środowiska
– powiedziała sierż. Magdalena Hrynkiewicz z węgorzewskiej komendy.
Dalsze czynności będą prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Giżycku.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: K. Kantor
Redakcja: A. Niebojewska
Substancja ropopochodna w Węgorapie. Kto zanieczyścił rzekę?



























