Zdrowie pod lupą sanepidu. Anna Kozłowska o najczęstszych zagrożeniach

Fot. A. Pastuszka
Wścieklizna, zatrucia grzybami, kleszcze i nowe przepisy dla salonów kosmetycznych. W rozmowie z Anetą Pastuszką dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu Anna Kozłowska przypomniała o najważniejszych zagrożeniach zdrowotnych i apelowała o ostrożność.
Wścieklizna pozostaje jedną z najgroźniejszych chorób odzwierzęcych. Choć w regionie warmińsko-mazurskim nie odnotowano ognisk choroby, to w 2024 roku w Polsce stwierdzono ich aż 43, zarówno u zwierząt dzikich, jak i domowych.
Wścieklizna u ludzi jest chorobą nieuleczalną i w stu procentach śmiertelną, jeżeli pacjent nie zostanie natychmiast zaszczepiony profilaktycznie po kontakcie z zakażonym zwierzęciem
– podkreśliła Anna Kozłowska, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu.
Według danych sanepidu w samym Elblągu i powiecie, pogryzienia przez zwierzęta stanowią poważny problem.
Pogryzienia to prawdziwa plaga. W ubiegłym roku mieliśmy ich 188, w tym już 124, a część osób musiała przyjąć szczepienia przeciwko wściekliźnie
– dodała.
Sanepid apeluje, by każdorazowo po ugryzieniu dokładnie przemyć ranę wodą z mydłem i jak najszybciej zgłosić się do lekarza.
Rozmawiano także o bezpieczeństwie w sezonie grzybowym. W Elblągu odnotowano pierwszy w tym roku śmiertelny przypadek zatrucia grzybami.
Podstawowa zasada brzmi: zbierajmy tylko te grzyby, co do których mamy absolutną pewność, że są jadalne. Nie wierzmy w mity, że kilkukrotne gotowanie usuwa toksyny
– zaznaczyła dyrektor PSSE.
W elbląskiej stacji działa klasyfikator grzybów, który bezpłatnie ocenia zbiory.
Sanepid przypomniał również o zagrożeniu ze strony kleszczy. Warmia i Mazury to region o największej liczbie zachorowań na boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu.
Nawet 60–70 procent kleszczy w naszym województwie jest zakażonych. Dlatego tak ważne jest zabezpieczenie się repelentami i odpowiednim ubiorem podczas spacerów
– tłumaczyła Kozłowska.
Nowe przepisy dotyczą także branży kosmetycznej. Od września w salonach obowiązuje zakaz używania produktów z utwardzaczem TPO, który uznano za potencjalnie rakotwórczy i szkodliwy dla płodności.
Akcję informacyjną rozpoczęliśmy już dużo wcześniej, a teraz prowadzimy kontrole w salonach i sklepach kosmetycznych. W razie wątpliwości zapraszamy do kontaktu
– poinformowała dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.
Posłuchaj rozmowy
Autor: A. Pastuszka
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy






















