Aktualności, Aplikacja mobilna, Poranne Pytania
Wyrok ws. „trumien na kółkach”. Andrzej Wasilewski komentuje decyzję sądu w Olsztynie

Andrzej Wasilewski. Fot. Ł. Sadlak
Wyrok w głośnej sprawie wypadku pod Barczewem, w którym zginęły dwie kobiety, wciąż budzi emocje. Zdaniem prawnika komentującego sprawę w Radiu Olsztyn, decyzja sądu nie jest jednak zaskoczeniem na tle podobnych postępowań w Polsce.
– Wyrok, który zapadł w procesie apelacyjnym łódzkiego adwokata od „trumien na kółkach”, nie odbiega od linii orzeczniczej w podobnych sprawach – mówił w Porannych Pytaniach adwokat Andrzej Wasilewski. Z wicedziekanem Izby Adwokackiej w Olsztynie rozmawiał Wojciech Chromy.
Mecenas Wasilewski skomentował orzeczenie olsztyńskiego Sądu Okręgowego, który skazał łódzkiego prawnika na półtora roku więzienia za nieumyślne spowodowanie wypadku na drodze z Barczewa do Jezioran, w którym zginęły dwie kobiety.
Wicedziekanem Izby Adwokackiej podkreślił w Radiu Olsztyn, że wyroki w tego typu sprawach są wydawane w podobnych granicach.
To był wypadek. W Polsce zdarzają się ich dziesiątki, jak nie setki rocznie. To, co najbardziej bulwersowało społeczeństwo, to osoba adwokata. Na ile była to normalna sprawa bez negatywnego odium w kierunku osoby oskarżonej, bez zainteresowania mediów, bez zainteresowania opinii publicznej, bez skandalicznej wypowiedzi?
– stwierdził.
Sprawa odbiła się szerokim echem między innymi z powodu nagrania, które łódzki adwokat zamieścił w internecie tuż po tragicznym wypadku we wrześniu 2021 roku. Ocenił w nim, że ofiary poruszały się „trumną na kółkach”, czyli kilkunastoletnim samochodem. W jego opinii samochód ten nie mógł zapewnić im bezpieczeństwa w zderzeniu z jego nowym mercedesem.
Wicedziekan Izby Adwokackiej w Olsztynie zaznaczył, że taka wypowiedź nie powinna była paść, a jej konsekwencją było zwiększone zainteresowanie opinii publicznej sprawą oraz oczekiwania dotyczące surowości wyroku.
Dodał, że złagodzenie przez sąd apelacyjny wyroku ws. łódzkiego adwokata było korektą wyroku sądu pierwszej instancji.
Sąd karny musi mieć 100-procentową pewność przy skazywaniu danej osoby. To czy naruszenie zasad ruchu drogowego było umyślne czy nieumyślne, to należy właśnie do oceny sądu
– mówił Andrzej Wasilewski.
Posłuchaj rozmowy Wojciecha Chromego
Autor: W. Chromy
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy
























