Polecane, Aktualności, Aplikacja mobilna, Kultura
Sześć Oscarów dla „Jednej bitwy po drugiej”. Maciek Szczerbowski z nagrodą Akademii

Maciek Szczerbowski (po prawej) i Chris Lavis. Fot. EPA/JILL CONNELLY
„Jedna bitwa po drugiej” tryumfatorem tegorocznych Oscarów. Amerykański film zdobył łącznie sześć statuetek, w tym za najlepszy film roku. W kategorii najlepszy film międzynarodowy wygrała norweska „Wartość dodana”. Oskara zdobył też urodzony w Polsce Maciek Szczerbowski.
„Jedna bitwa po drugiej” to czarna komedia i film akcji, wyreżyserowany przez Paula Thomasa Andersona na podstawie jego własnego scenariusza. Obraz zdobył nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej w sześciu kategoriach, w tym za reżyserię i scenariusz dla Andersona.
Statuetki w kategoriach aktorskich przypadły Jessie Buckley za pierwszoplanową rolę kobiecą w „Hamnecie”, Michaelowi B. Jordanowi za pierwszoplanową rolę męską w „Grzesznikach”, Seanowi Pennowi za drugoplanową rolę męską w „Jednej bitwie po drugiej” i Amy Madigan za „Zniknięcia”.
Polsko-kanadyjski reżyser filmowy i twórca animacji Maciek Szczerbowski zdobył razem z Chrisem Lavisem Oscara za krótkometrażowy film animowany „Dziewczynka, która płakała perłami”.
Chcemy podziękować naszej wspaniałej społeczności i niesamowicie utalentowanej wspólnocie artystów, której mieliśmy szczęście być częścią. Dziękujemy fantastycznemu miastu Montreal. Dziękujemy, Kanadzie
– mówił Szczerbowski, który urodził się w 1971 roku w Poznaniu a w wieku 10 lat wyemigrował z rodzicami do Kanady.
W kategorii najlepszy film międzynarodowy zwyciężył norweski obraz „Wartość sentymentalna”.
Dokument „Pan Nikt kontra Putin” o rosyjskim nauczycielu, który potajemnie filmował kremlowską propagandę w szkole, otrzymał Oscara dla najlepszego pełnometrażowego filmu dokumentalnego. To duńsko-czeska koprodukcja wyreżyserowana przez Borensteina wspólnie z Tałankinem, który opuścił Rosję i przebywa na emigracji w Czechach. Odbierając nagrodę bohater filmu wezwał do natychmiastowego zakończenia wszystkich wojen.

Fot. EPA/CHRIS TORRES

Fot. EPA/CHRIS TORRES

Autor: IAR
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy

























