Olsztyn, Aktualności, Aplikacja mobilna, Region, Regiony
Olsztyńskie inwestycje z opóźnieniami. Niektóre wciąż nie mogą ruszyć
Rada Miasta Olsztyna przyjrzała się stopniowi zaawansowania najważniejszych inwestycji miejskich. Większość z nich notuje wyraźne opóźnienia. Największa – budowa ulicy Nowobałtyckiej – wciąż się nie rozpoczęła, ponieważ nie udało się prawomocnie rozstrzygnąć przetargu. Powodem są protesty składane przez firmy uczestniczące w tym postępowaniu.
Nie zaczęła się również budowa tunelu pod torami w okolicy Tracka – tu ciągle nie ma kompletu zezwoleń. Nienajlepiej idzie termomodernizacja trzech szkół. To duży projekt, który teoretycznie powinien zakończyć się w czerwcu, ale stan zaawansowania w zależności od szkoły wynosi od 30 do 50 procent i nie ma szans na dotrzymanie terminu.
Nie widać też końca robót przy Nowowiejskiego. Prowadzona tam rozbudowa sieci kanalizacji deszczowej powinna skończyć się w kwietniu, czyli za niecały miesiąc, tymczasem stopień zaawansowania to zaledwie 15 procent.
Olsztyński ratusz przyznaje, że opóźnienia są – ale też przekonuje, że wynikają z przyczyn obiektywnych.
Można powiedzieć, że stopień zaawansowania inwestycji jest adekwatny do warunków pogodowych, jakie panowały w okresie zimowym. Zima w naszym regionie już dawno nie była tak sroga i niestety pod kątem technologicznym nie można było kontynuować prac
– powiedziała wiceprezydent Olsztyna Justyna Sarna-Pezowicz.
Olsztyńscy radni, którzy podczas posiedzenia analizowali sprawę inwestycji, w większości starają się uspokajać.
Oczywiście należy zawsze brać pod uwagę, że przy każdej inwestycji mogą pojawić się okoliczności powodujące opóźnienia – na przykład spory, jak w przypadku ulicy Nowobałtyckiej.
– mówił radny Tomasz Głażewski z rządzącej miastem Koalicji Obywatelskiej.
To nie powoduje zagrożenia braku realizacji w ogóle. Analizowaliśmy to i ja na razie takiego zagrożenia nie widzę
– dodał radny niezależny Mirosław Arczak. Ale są i głosy wyrażające nieco większy niepokój.
Są powody do zmartwień. Inwestycje miejskie często nie przebiegają zgodnie z harmonogramem. Są inwestycje, które zastanawiają, a każde opóźnienie jest niemile widziane
– powiedział radny Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Bałdyga.
Największe obawy dotyczą projektu termomodernizacji szkół. To zadanie warte 50 milionów złotych, na które miasto dostało dotację z Krajowego Planu Odbudowy – a ten powinien zostać rozliczony do czerwca tego roku. Wiadomo, że terminu nie uda się dotrzymać i pojawiają się pytania, czy Olsztynowi grozi zwrot dotacji?
Wszystkie inwestycje mamy pod kontrolą. Nie zbliża się żaden termin końcowy, którego nie moglibyśmy przesunąć aneksem w instytucji dotującej. Dotyczy to również inwestycji z KPO, ponieważ nie tylko my – jako beneficjent – lecz także inni beneficjenci w całej Polsce raportowali do instytucji przyznających dotacje, że terminy wynikające z KPO są niemożliwe do osiągnięcia, biorąc pod uwagę, jak późno – jako państwo – rozpoczęliśmy wydatkowanie tych środków. W związku z tym polski rząd sukcesywnie przesuwa te terminy
– uspokaja wiceprezydent Justyna Sarna-Pezowicz.
Posłuchaj wypowiedzi
Autor: A. Piedziewicz
Redakcja: A. Niebojewska
Nowobałtycka i modernizacja planetarium w Olsztynie z unijnym wsparciem
Olsztyn. Nowa droga z tunelem pod torami. Ruszyły prace przygotowawcze





























