Aktualności, Aplikacja mobilna, Regiony
Przyszłość warmińsko-mazurskich alei pod znakiem zapytania
To jedna z tych spraw, które od tygodni dzielą opinię publiczną w regionie. Chodzi o plany wycinki tysięcy drzew przy drogach wojewódzkich na Warmii i Mazurach.
Społecznicy stają w obronie unikatowego krajobrazu przydrożnych alei i alarmują, że skala zamierzeń może doprowadzić do nieodwracalnych zmian w krajobrazie regionu. Podkreślają, że w całym regionie mowa jest o tysiącach drzew rosnących przy drogach wojewódzkich. Tylko na odcinku drogi wojewódzkiej 593 między Miłakowem a Reszlem wskazywanych jest ponad półtora tysiąca drzew, co podczas majowej sesji sejmiku województwa omawiał reprezentujący głos społeczny Michał Biedziuk.
Co istotne, oddolne działania obrońców drzewostanu – jak podkreślają sami zainteresowani – nie polegają na blokowaniu działań Zarządu Dróg Wojewódzkich. Chodzi przede wszystkim o przeprowadzenie szczegółowych badań dendrologicznych i rzetelną ocenę stanu drzew, zanim zapadną decyzje o ich usunięciu. Zaniepokojenie budzi zarówno rozmach planów wycinki, jak i sposób ich uzasadniania.
Jak przekazał Krzysztof Suchowiecki, radca prawny wspierający działania społeczne, kluczowe jest sprawdzenie rzeczywistego stanu drzewostanu, zanim podejmowane będą nieodwracalne decyzje. Społecznicy dodają też, że w debacie pojawia się nowy wątek – ich zdaniem przydrożne aleje mogą mieć znaczenie również z punktu widzenia obronności państwa, dlatego zapowiadają skierowanie w tej sprawie pism do Ministerstwa Obrony Narodowej.
Zarząd Dróg Wojewódzkich przekonuje natomiast, że wszystkie działania prowadzone są zgodnie z obowiązującymi przepisami. Jak podkreślił dyrektor instytucji Waldemar Królikowski, procedury są zachowane, a stan drzew jest analizowany w ramach obowiązujących standardów i profesjonalnych szkoleń pracowników. Dyrektor nie zgadza się również z zarzutami dotyczącymi rzekomo niedokładnie przeprowadzonych oględzin, wskazując, że zostały one wykonane prawidłowo.
W tle dyskusji pojawia się także sprawa karna dotycząca jednego z pracowników Zarządu Dróg Wojewódzkich, która – jak podkreśliła dyrekcja – jest też przyczynkiem do prowadzonych obecnie działań dotyczących drzew. Jednocześnie ZDW deklaruje otwartość na współpracę i konsultacje ze społecznikami, jeśli tylko taka wola się pojawi.
Społecznicy z kolei nie ukrywają rozczarowania dotychczasowym przebiegiem rozmów i zapowiadają kolejne działania. Wskazują, że skierują pisma między innymi do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz do Ministerstwa Obrony Narodowej, domagając się szerszego spojrzenia na planowane wycinki.
W tej sprawie każda ze stron pozostaje przy swoich argumentach i przekonuje do swoich racji. Pewne jest jedno – dyskusja o przyszłości warmińsko-mazurskich przydrożnych alei jeszcze się nie kończy.
Posłuchaj relacji Kingi Grabowskiej
Autor: K. Grabowska
Redakcja: P. Jaguszewski
PRZECZYTAJ TAKŻE
-
Marszałek Kuchciński o szpitalach, płacach i wycince przydrożnych drzew
-
Rząd reaguje w sprawie wycinki drzew. Czy uda się ochronić przydrożne aleje?
-
Gorący spór o przydrożne aleje na Warmii i Mazurach. Co na to mieszkańcy regionu?
-
Stanisław Gorczyca o cenach paliw i wycince drzew. „Problem jest bardzo trudny”




























