Karma, budki i wyznaczone miejsca. Giżycko wspiera opiekunów bezdomnych kotów

Bezdomne koty w Giżycku mogą liczyć nie tylko na wrażliwość mieszkańców, ale też na wsparcie miasta. Samorząd chce pomóc społecznikom w taki sposób, by troska o zwierzęta nie powodowała konfliktów i była bezpieczna dla otoczenia.
Około 150 mieszkańców Giżycka społecznie dokarmia bezdomne koty. Miasto wspiera te działania, kupując karmę, a jednocześnie szuka rozwiązań, które pozwolą lepiej je uporządkować.
Proponujemy na przykład wyznaczenie miejsc do karmienia, tak by innym to nie przeszkadzało. Warto to usystematyzować, żeby nie wyrzucać jedzenia gdzie popadnie. Mamy też specjalne budki dla kotów, po które można się zgłaszać
– powiedziała burmistrz Giżycka Ewa Ostrowska.
Jedną z osób, które od lat pomagają zwierzętom, jest Janina Pilutkiewicz. Dokarmia ona bezdomne koty na cmentarzu, choć – jak przyznaje – ma wątpliwości, czy wszyscy zgodzą się na ustawienie tam kocich budek. Jej zdaniem sprzeciwu mogłoby nie być, gdyby inicjatywa wyszła bezpośrednio od miasta. Sama chętnie skorzystałaby z kilku takich budek dla swoich podopiecznych.
W tym roku giżycki samorząd planuje zakup czterech ton karmy przeznaczonej dla bezdomnych kotów.
Posłuchaj relacji Małgorzaty Zbrożek
Autor: M. Zbrożek
Redakcja: B. Świerkowska-Chromy

























