Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 9 °C pogoda dziś
JUTRO: 18 °C pogoda jutro
Logowanie
 

„Iwaszkiewicz intymnie. Rzeczy” Anny Król

Pisał o swoim życiu wprost i nieustannie je fabularyzował. Umieszczał siebie w większości swoich utworów.(…) Narzekał, że go nie doceniają, że w innym czasie i kraju byłby hołubionym, nagradzanym pisarzem. Porównywał się z najlepszymi – Genetem, Sartrem, Camusem, Steinbeckiem, Greenem.(…) Żartował, że nic go nie obchodzi, czy inni go czytają, ale w chwilach szczerości nie ukrywał, że marzy o Noblu.

– tak o Jarosławie Iwaszkiewiczu pisze Anna Król. Jej książka „Iwaszkiewicz – rzeczy intymne” to szkic biograficzny, próba ukazania prywatności sławnego pisarza, spraw osobistych, o których wiedzieli tylko nieliczni.

Urodzona w roku 1979 Autorka nie mogła zetknąć się z Iwaszkiewiczem żywym, współczesnym. Ja natomiast doskonale pamiętam jego obecność w życiu kulturalnym, wypowiedzi w mediach, pozycję „pierwszego pisarza PRL”. Dla mojego pokolenia był na pewno literacką wielkością, ale nie świętością. Szczególny klimat jego powieści i opowiadań będzie podziwiał każdy smakosz dobrej prozy, choć nie każdy polubi.

Anna Król rozpoczyna swoją opowieść od końca, to znaczy od śmierci pisarza i pogrzebu w marcu 1980 roku. Później przenosi zainteresowanie na należące do pisarza przedmioty codziennego użytku, które leżą jeszcze w szafach i szufladach jego rezydencji w Stawisku, pałacowej willi niedaleko Podkowy Leśnej, dziś muzeum. Koszule, krawaty, cygarniczki, notesy, portmonetka – nic tak nie uczłowiecza, jak rzeczy małe, zwykłe, nic tak nie zdejmuje z piedestału. Pogrzeb pisarza mógł być wydarzeniem ważnym i doniosłym, ale nie był. W kraju wrzało, za kilka miesięcy miał nadejść sierpień 1980 roku. Iwaszkiewicza pochowano w górniczym mundurze, a posłuszne władzy media fakt ten nagłośniły. Interpretowaliśmy to wówczas jako ostatni akt lojalności wobec ekipy Edwarda Gierka, choć podobno był to tylko przypadek, wynikający z braku odpowiedniego, ciemnego ubrania.

Postać Iwaszkiewicza przez dziesiątki lat wywoływała niekończące się pogłoski, plotki i kontrowersje. Jedyny obywatel PRL w kraju tzw. „realnego socjalizmu” wiodący arystokratyczny tryb życia – posiadłość, służba, kierowcy i sekretarze, przyjmowanie koronowanych głów. Przy tym swoista postawa wobec władzy: działalność w propagandowym Komitecie Obrony Pokoju, posłowanie na sejm PRL, przyjazna życzliwość wobec kolejnych rządzących z Bolesławem Bierutem włącznie, ale: niezapisywanie się do partii, ucieczka od ideologii. W czasie gdy koledzy-pisarze protestowali, tworzyli zalążki opozycji, gdy rozgrywał się marzec 1968 i grudzień 1970 – wyjazdy do Włoch, pisanie pięknych esejów o sztuce, pejzażu i zabytkach. Artystyczne bycie „ponad” i unikanie spojrzenia w dół. Jednak przecież nie do końca! Anna Król wykazuje także hojność Iwaszkiewicza dla biednych i pokrzywdzonych, skuteczność w załatwianiu życiowych spraw szarych ludzi zwracających się do niego jako posła.

Inny temat to homoseksualizm Pisarza, mimo silnego związku uczuciowego z żoną Anną. W PRL było o tym „cicho-sza”, pozostawały domysły i dwuznaczności, wynikające z utworów, z dylematów bohaterów. Autorka na podstawie wciąż niepublikowanych „Dzienników” Iwaszkiewicza wspomina kilku kochanków, najwięcej miejsca poświęcając Jerzemu Błeszyńskiemu, zmarłemu w 1959 roku na gruźlicę. Jego śmierć zburzyła świat i wnętrze Pisarza, a jednocześnie stała się źródłem motywów zakamuflowanych później w opowiadaniach „Tatarak” czy „Kochankowie z Marony”.

Wielcy artyści nie biorą się znikąd, a podglebiem ich wiekopomnych dzieł zawsze są sprawy przyziemne i małe. Takie właśnie relacje pokazuje Anna Król w książce „Iwaszkiewicz – rzeczy intymne”. I byłaby ta opowieść jedną z najlepszych, jakie napisano o Iwaszkiewiczu, gdyby nie fabularne wstawki z infantylnymi dialogami czy natrętne, rozbudowane refleksje. Ale to już sprawa umiaru Autorki i naszej czytelniczej wrażliwości.
Włodzimierz Kowalewski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ZOBACZ TAKŻE

Więcej w król
Żołnierze chcą postawić pomnik królowi Batoremu

W tym roku w 9 Braniewskiej Brygadzie Kawalerii Pancernej stanie pomnik króla Stefana Batorego - patrona brygady. Odsłonięcie pomnika będzie jednym z wydarzeń związanych z obchodami...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV