Strona główna Radio Olsztyn
Posłuchaj
Pogoda
Olsztyn
DZIŚ: 17 °C pogoda dziś
JUTRO: 17 °C pogoda jutro
Logowanie
 

Zakupy w szmateksach -moda czy wstydliwy temat? Posłuchaj Bliższych spotkań

Fot. Pixabay.com

W latach siedemdziesiątych japoński projektant Kenzo mówił, że w przyszłości chcąc być modnym, każdy będzie ubierał się tak, jak chce”. Dziś w Bliższych spotkaniach o second handach.

Magdalena Brzezińska – inicjatorka Koła Gospodyń Prowincjonalnych i Izabela Jabłonowska – stylistka, autorka książek o stylu, blogerka, autorka ogólnopolskich akcji artystycznych, między innymi „Zielonej strony szafy” były gośćmi Agnieszki Lipczyńskiej Małgosi Sadowskiej.

M. Sadowska: Kiedyś symbol wstydu i biedy, dziś jeden z silnych trendów, również związanych z ekologią. Second handy – czy one wróciły do łask, czy ich liczba jest po prostu większa i bardziej atrakcyjna?

M. Brzezińska: Nie sądzę, żeby teraz było więcej lumpeksów niż kiedyś. Moim zdaniem się zmieniły, są bardziej „przesegrowane”. Polacy już nie kupują byle czego w stylu „byle na grzbiet włożyć”. Ten pewien etap już mamy za sobą. Po prostu lubimy rzeczy używane, niedrogie, dobrej jakości, które widzimy i już w chwili kupna wiemy, jak to będzie wyglądać po praniu.

A. Lipczyńska: Kiedyś kupowanie w lumpeksach było wstydem. Nikt za bardzo do tego nie chciał się przyznawać, natomiast po latach to się zmieniło?

M. Brzezińska: Teraz wydaje mi się, że jest wręcz modne. Raczej wstyd się przyznać, że się coś ma z sieciówki, chyba, że to coś od młodego polskiego projektanta, to tak.

A. Lipczyńska: A pani zaczęła kupować w lumpeksach ze względów ekologicznych, czy oszczędnościowych?

M. Brzezińska:Powiem szczerze – ja jestem Kaszub. Przyjechałam tutaj z Kaszub, a Kaszubi są bardzo rozsądni i oszczędni. My nie wydajemy pieniędzy więcej niż trzeba. Oczywiście pewna doza szaleństwa jest wskazana, ale na Kaszubach, to nie jest powód do dumy, że ktoś jest rozrzutny. Zaczęłam kupować w lumpeksie, bo lumpeks miała moja ciotka i mnie wpuszczała dzień przed dostawą po południu, jak już miała rozłożony towar. Wtedy mogłam sobie poszaleć, wybrać, co chciała. Dla takiej czternastolatki, to był raj. I tak to się zaczęło.

M. Sadowska: Pani Izo, myślę, że wśród pani klientów osób, które zaopatrują się w tego typu sklepach nie ma, ponieważ wybierają zakupy z panią raczej w galeriach handlowych.

Ale chyba nie brakuje im ubrań z drugiej ręki. Chyba jednak czasami ta myśl o ekologii, o zrównoważonych zakupach przemawia?

I. Jabłonowska: Jeśli chodzi o moich klientów, oni mają też w szafach ubrania, które są zapożyczeniami z szaf babci, mamy, czy z szafy męskiej na przykład – muchy, krawaty. One trochę zmieniają formę, ale są takie momenty, kiedy wracają do łask dane fasony albo wzornictwo, które jest ciekawe, czy tkaniny, które przerabiamy. Moimi klientami są osoby na stanowiskach menadżerskich, kierowniczych albo artyści, którzy bardziej patrzą na to, żeby to ubranie kiedy np. występują na scenie, było taką perełką. Wtedy nie zawsze to, co jest w ofercie lumpeksów się sprawdzi. Bardziej patrzymy na butiki vintage, czy online. Natomiast trzeba też zauważyć taką ciekawą rzecz, że pod koniec XX wieku mieliśmy trochę takiego zastanowienia się nad modą i nad tym, w którym kierunku zmierza. XX wiek nie oferował nic nowego i mówiło się, że to krawiectwo wysokie umiera. Teraz w XXI wieku nagle mamy naprawdę nowatorskie rzeczy, ale taki zwykły użytkownik szuka połączenia tego starego z nowym i właśnie lumpeksy czy odzież vintage dają taką możliwość, indywidualizacji stylu, dostępności tej mody, takiej demokratyzacji mody, a zarazem tego, żeby to, co znajdziemy było naprawdę oryginalne. Tylko pamiętajmy, że nie zawsze to, co jest w lumpeksach jest odzieżą vintage.

Posłuchaj rozmowy

Redakcja: A. Chmielewska za D. Kucharzewska

ZOBACZ TAKŻE

Przeczytaj poprzedni wpis:
Tramwaj wypełniony roślinami wyjechał na ulice Elbląga. „Ma promować ekologiczne formy transportu”

Po południu na ulice Elbląga wyjechał „Zielony tramwaj” pełen roślin. Według pomysłodawców akcji tramwaj ma zapewnić podróżnym niezapomniane przeżycia oraz promować ekologiczne formy transportu. „Zielony tramwaj”...

Zamknij
/RadioOlsztyn
RadioOlsztynTV