Sprawdzą, czy radni pili w szkole
Czy radni z Ornety pili alkohol w Szkole Podstawowej w Bażynach podczas obrad połączonych komisji? – sprawdza to sąd w Lidzbarku Warmińskim.
Do złamania ustawy o wychowaniu w trzeźwości miało dojść w lipcu w zeszłym roku na zakończenie wyjazdowej sesji Rady Miasta i Gminy Orneta. Pierwsza rozprawa odbyła się po roku od tego zdarzenia – informuje z-ca przewodniczącej sądu rejonowego w Lidzbarku, sędzia Monika Niedziałkowska:
Wyjazdową sesję radnych zorganizował burmistrz Ornety Ireneusz Popiel. Chciał, by radni obejrzeli inwestycje prowadzone na terenie gminy. Jedną z nich była sieć wodociągowa we wsi Bażyny. I właśnie w Bażynach radnych zaproszono na obiad do Szkoły Podstawowej, gdzie rzekomo był także alkohol.
Grzegorz Radzicki lokalny, ornecki dziennikarz powiedział Radiu Olsztyn, że dowiedział się nieoficjalnie od kilku radnych, że na stół postawiono kilka butelek wódki. Przewodniczący orneckiej rady miasta Józef Uzar twierdzi, że nie pamięta czy alkohol był, bo minęło już zbyt dużo czasu od spotkania w Bażynach.
Natomiast burmistrz Ornety Ireneusz Popiel nie widział, by do obiadu w szkole podano alkohol, a on sam – jak tłumaczył – jeżeli wznosił toast, to tylko wodą mineralną. „Jestem przeciwnikiem picia alkoholu, zwłaszcza w miejscach publicznych” – dodał burmistrz. Alkoholu na stole nie widziała też gospodyni obiektu – dyrektor szkoły w Bażynach Alina Mańkut. Wszyscy, którzy byli obecni na sesji rok temu będą przesłuchani przez lidzbarski sąd. (grab/as)




























